Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Zamyślona baba

Czy sprzedać dom na wsi.... Pomóżcie

Polecane posty

Gość Zamyślona baba

Cześć dziewczyny. Mam poważny problem, muszę podjąć decyzję i nie wiem co zrobić. Otóż mieszkam z mężem i dwójką małych dzieci w niewielkim mieszkaniu w dużym mieście. Gnieździmy się z gratami, zabawkami, młodsza 2-letnia córka śpi z nami w sypialni, a duży pokój spełnia funkcję sypialni męża/pokoju dziennego/jadalni/miejsca do pracy na kompie/miejsca przechowywania zabawek dzieciaków. Ogólnie ciągle jest bałagan, bo na takim małym metrażu trudno jest zapanować na rzeczami. Parę lat temu, gdy mieliśmy jeszcze tylko jedno dziecko, miejsca w mieszkaniu jakoś starczało. Pojawiła się okazja i kupiliśmy dom na wsi daleko od miasta z dużą działką. Piękny teren, czyste powietrze, niedaleko jezioro. Wyjeżdżaliśmy tam na weekendy, wakacje, święta, etc. Teraz kiedy mamy dwoje dzieci, przydałoby się coś większego - mieszkanie lub dom. Ale kasę zamroziliśmy w domu na wsi. Mąż proponuje sprzedaż domu na wsi, nawet nagrał kupców. Moim zdaniem cena, którą proponuje jest za niska, a dodatkowo niestety podchodzę do tego domu na wsi z wielkim sentymentem, bo prawdziwie pokochałam to miejsce. Jeśli je sprzedamy dzieci nie będą miały gdzie spędzać wakacji - w mieście to nie to samo. Tam mają przyjaciół, własny plac zabaw, który mąż sam montował, las do biegania, wielkie łąki, staw i jezioro; przychodzą koty od sąsiadów, można spotkać kurę, krowę, żabę, etc. Generalnie inna bajka. Nie chciałabym sprzedawać tego pięknego zakątka. Ale jak powiem veto to nie będzie nas nigdy stać na większe mieszkanie lub dom w mieście. O przeprowadzce nie ma mowy, bo w mieście mamy oboje z mężem pracę, starsza córką ma dobrą szkołę i mnóstwo koleżanek, są zajęcia dodatkowe, dobre szpitale w razie potrzeby, no i dziadkowie, którzy mieszkają w mieście i zajmują się często dziećmi, etc. Mój dylemat jest z serii mieć ciasto i zjeść ciastko. Ale tak się nie da. Dodatkowo teściowie i moi rodzice proszą, żeby nie sprzedawać domu na wsi, bo piękny, bo dzieci, bo wakacje, bo oni sami też tam jeżdżą się relaksować ;) A z drugiej strony większość dni w roku kisimy się w małym mieszkanku w blokowisku na po-peerelowskim osiedlu bez placu zabaw, w spalinach z pobliskiej drogi..... Co myślicie? Co byście zrobili na moim miejscu. Błagam, dajcie jakiś głos.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Pies Burek
Hau, hau!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
trudne pytanie...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×