Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
Zaloguj się, aby obserwować  
Gość gość

Wygasłe uczucie...

Polecane posty

Gość gość

Jestem ze swoją dziewczyną od trzech lat. Zawsze było nam dosłownie idealnie. Dzień w dzień było cudownie, rozmawialiśmy o swoich uczuciach, byliśmy ze sobą szczerzy jak żadne inne pary dookoła nas, darzyliśmy się ogromny zaufaniem. Puszczałem ją samą na imprezy, ona mnie, nigdy żaden z nas nic nie zrobił. Było po prostu jak w bajce... Niestety od października tamtego roku wyjechałem na studia, a ona z racji, że jest młodsza - została jeszcze w rodzinnym mieście 300km ode mnie. Mimo tego jakoś dawaliśmy sobie radę. Widywaliśmy się co tydzień - raz ja przyjeżdżałem do niej, raz ona do mnie. Rozmawialiśmy codziennie przez telefon, od rana do wieczora każdego dnia mieliśmy ze sobą kontakt chociażby w postaci SMS-ów. Z mojej strony uczucie w ogóle nie przygasło, było mi z nią cudownie. Ostatnio jednak zauważyłem, że z jej strony coś jest nie tak. Unikała ze mną kontaktu, nie opowiadała o wszystkim jak to było do tej pory. Ewidentnie wiedziałem, że coś się dzieje i nie będzie to nic dobrego. Przyjechała do mnie i o wszystkim mi opowiedziała. Spodobał jej się inny, jest jej okropnie źle z tym uczuciem. Sama próbowała nawiązywać z nim kontakt, pisała do niego, a nawet dzwoniła. Jednak nigdy się jeszcze z nim nie spotkała. Oczywiście po wielkiej awanturze, kilkudniowej rozmowie mówiła, że okropnie tego żałuje, cały czas płakała, miała często nawet myśli samobójcze. Znam ją już bardzo dobrze i jestem w 100% pewny, że naprawdę ona tego żałuje, przez co jestem w stanie jej to wybaczyć. Na dodatek zablokowała tego gościa na wszystkich możliwych komunikatorach, pousuwała go ze znajomych itd. Jednak problem jest taki, że nie wiemy nadal co robić. Z jednej strony to mi cały czas jest ciężko z tym, że nic jej nie zrobiłem, a ona mnie w ten sposób skrzywdziła. Co gorsza, ona sama nie wie czego teraz chce. Boi się, że to się stanie jeszcze raz. Nie jest pewna swojego uczucia. Jedyne co powtarza to to, że mnie nie chce stracić. Jeżeli jednak by mnie nadal pragnęła to czy jednocześnie w jej głowie mogłaby siedzieć myśl, że może mnie zranić jeszcze raz? Wydaje mi się, że po prostu ta odległość nas zabija. Nie mam pojęcia co z tym robić. Czuję się nawet głupio z tym, że wyżalam się na jakimś forum ale nic nie jest w stanie mi pomóc, szukam wszelkich rodzajów pomocy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się
Zaloguj się, aby obserwować  

×