Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
Zaloguj się, aby obserwować  
hanna1965

pomoc

Polecane posty

witam serdecznie nasze nazwizko hanna i zbigniew golebiowscy zwracam sie do waszej fundacji z blagalna prozba o pomoc opisze nasza sytuacje. mieszkamy w wyrzysku woj wielkopolskie .okolo 10 lat bylismy za granica w angli maz ulegl tam wypadkowi i zostalismy okradzeni przez wlasciciela mieszkania i rodzine mojego meza w powrocie do polski dwa lata temu pomogla nam fundacja barka musielismy zostawic w angli nasz dobytek, po powrocie do polski zastalismy nastepny szok moja starsza corka okradla nas i zrujnowala nasze mieszkanie .ja mam52 lata choruje na przewlekla obturacyjna chorobe pluc ,powstala ona po przebytej gruzlicy w 1991 roku. gubie mocz mam chore nerki i kregoslup lekarz prowadzacy pan mariusz augustyniak stwierdzil ze powinnam juz miec opiekuna ,maz moj choruje na nadcisnienie ,chore serce ,dyskopatie i silna miazdzyce obu oczu .po przyjezdzie do polski nie mielismy nic nawet talerza ,tapczanu.lazienki nic kom[letnie nic .maz znalazl prace jako palacz kotlow co ale tylko na sezon grzewczy po skonczonej tam pracy dostal sie na prace interwencyjne ale lekarz nie chcial mu podpisac zgody na prace wiec udal sie do innego lekarza dostal zgode mial prace na 4 miesiace no ale jak sie wydalo to juz zadnej pracy nie otrzymal .zwracalismy sie do pani burmistrz i zarzadcy budynku bo mamy mieszkanie kwaterunkowe o remont wszedzie dostalismy odmowe .wowczas poprosilismy o pomoc pana zbigniewa stonoge.chodzilo nam o to czy ktos ma farby ,kuchenke gazowa. wanne o takie rzeczy prosilismy i otrzymalismy pomoc odswierzylismy mieszkanie zrobilismy lazienke dostalismy meble do dwuch pokoi naczynia posciele rzeczy do ubrania i troche zywnosci. bardzo bardzo sie z tego cieszylismy ale coz radosc byla krotka bo teraz przez ta pomoc przechodzimy istne pieklo .poniewaz pani burmistrz i zarzadca budynku mszcza sie na nas mowiac ze przynieslismy wstyd gminie proszac o pomoc .nawet odgrazali sie nam ze wpedza nas w zadluzenie bysmy opuscili ta gmine ,nie mowie juz o opiece spolecznej i zachowaniach pracownikow, jestem juz u kresu sil nasze wszystkie badania zostaly w angli tu w polsce stac nas na wykonanie tylko podstawowych badan ,nawet nie mam za co dojechac do pulmonologa do pily bo to 49 kilometrow od wyrzyska jestem ja i maz pod stala opieka medyczna lekarza rodzinnego w wiekszosci do mnie to juz wizyty domowe. nasz dochod to 390 zl z opieki plus 200 zl na dozywianie. maz rok czasu czekal na okuliste na nhs dostal recepte na okulary dwie pary bardzo silne szkla zlozylam na refundacje ale mimo tego nawet jak maz ma swoje oprawki to jest koszt bodajze 190 zl maz dostal recepte w grudniu do dzis nie mielismy za co jej wykupic mezowi grozi slepota ja juz drugiej recepty z miesiecznym zestawem lekow nie wykupilam a gdzie inhalatory i taki wozeczek bym mogla sie podpierac jak bym chciala sama wyjsc. glownie chodzi tez o zywnosc przy takiej ilosci lekow jedzenie jest najwazniejsze nie stac nas na to zeby jesc codziennie jemy co drugi trzeci dzien .ja okropnie sie poce ,gubie mocz musze kilka razy dziennie sie myc ,przebierac ,mamy przeplywowy ogrzewacz wody wiec i za prad sa wysokie rachunki ,czasem nie starcza gazu bo mamy butle na gaz i piece kaflowe opal tez trzeba kupic .zycie bym oddala za kazda najmniejsza chociaz paczke z zywnoscia .i by spelnic marzenie meza miec te okulary .nie mamy nawet telewizji ,nie stac nas na oplate ,chcialam juz popelnic samobojstwo juz jedna taka probe mialam natknelam sie na wasza fundacje .moze iskra szczescia moze nie .moze wy macie serce nie kamien moze dla was bedziemy kims nie smieciem oboje z mezem staramy sie o ustalenie stopnia niepelnosprawnosci maz dostal orzeczenie o stopniu lekkim grupe nieplatna lekarz sie wsciekl zrobiono odwolanie ale trzeba czekac , ja mam 14 marca dostac opis i wyslac na komisje .w was widze ostatnie swiatelko nadzieji. pozdrawiam z calego serca . prosze boga o smierc bo nie chce umrzec z glodu ,kolejnych swiat nie chce przy pustym stole. nie wytrzymalabym tego .raz jeszcze z calego serca pozdrawiamy hania i zbyszek golebiowscy ,89-300 wyrzysk .bydgoska30m3. glownie chodzi o zywnosc i moze srodki czystosci .jestesmy starszym schorowanym malzenstwem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się
Zaloguj się, aby obserwować  

×