Gość Zuzannajoanna Napisano Kwiecień 9, 2017 Chciałabym poznać zdanie ludzi z zewnątrz. Moja sytuacja wygląda tak z R. widzimy się w każdy weekend. Praktycznie zawsze spędzamy razem. Czasami tylko połowicznie. Jak przyjeżdża na dłużej, to wtedy widzimy się codziennie. Zawsze u siebie nocujemy. Jest nam razem na prawdę mega dobrze. Znamy się półtorej roku oboje jesteśmy dorośli mamy po 24 lata. Wszystko niby spoko, tylko w ciągu tygodnia strasznie mi go brakuje, czekam tylko na to żebyśmy się spotkali. I zawsze jakoś tak mało. Powiedzcie mi, czy to normalne na tym etapie i w tym wieku. Zmieniłam dzięki jego obecności wiele na plus, ogarnęłam się z typu wiecznej imprezowiczki. Powiedzcie, czy to normalne, że chciałabym być z nim na codzień, że mniej mi potrzeba koleżanek, choć nie mówie, że wcale, ale czy większość czasu spędzacie z facetem. I nie mam tu na myśli cały czas romantycznych wyznań miłości i innych głupot. Chodzi mi o samą obecność, przy wykonywaniu jakichś czynności domowych, spotkań ze znajomymi. Ile razy w tygodniu spotykacie się z facetem, ogółem, a nie tylko sam na sam Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach