Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Co to za plaga u absolwentow prawa ze sa na bakier z jezykami,nawetz angielskim?

Polecane posty

Gość gość

No plaga po prostu. Znam mnostwo osob po tym kierunku, kolezanka mowila mi ze u niej w kancelarii nikt nie zna angielskiego! Tzn. znaja ale na zasadzie ze umieja zamowic pizze albo zapytac o droge na dworzec. Kiedys musialam tlumaczyc na angielski prosta praca zaliczeniowa pewnej niedoszlej prawniczce, do tego wiekszosc nie zna zadnego jezyka. Nie rozumiem...skoro maja na tyle chlonny umysl by wkuc te wszystkie kodeksy, to na najbardziej pozadany jezyk swiata jakim jest angielski (wstyd dzis go nie znac) miejsca nie wystarczylo? Nie mowie ze wszystkie aplikantki, ale wiekszosc, ma problem z tym jezykiem.Slyszalam o tym w Krakowie, Rzeszowie, Warszawie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Może dlatego, że studiowali prawo!!!!????

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
zadna wymowka, ludzie ktorzy studiowali np. infe, dziwnym trafem czesto znaja co najmniej 1 jezyk obcy np. angielski

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Poważnie ludzie po infie znają angielski? To zależy co rozumiesz pod kątem znają. Tak większość zna na tyle żeby komentować w kodzie in english i pizze zamówić. Czasami mają problem z przeczytaniem dok. Technicznej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Wiele osób w IT nie zna angielskiego , jest z tym problem w branży. U mojego męża nawet zatrudniają do prostszych projektów ludzi po anglistyce żeby pracowali na 1/2 etatu w IT, a na drugą połowę uczyli innych języka. Za to z j.niemieckim mozna przebierać w propozycjach pracy. Co do prawników- nasz system nauczania na uczelniach wyższych jest kulawy jesli chodzi o naukę języka, dodatkowo prawo wszędzie jest inne więc prawnik i tak pracuje w Polsce co nie zmienia faktu , że wypadałoby ten angielski znać. Swoją drogą w Polsce jest za dużo absolwentów prawa, uczelnie idą na ilość nie jakość i mamy takie elity, jakie mamy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
tak z ciekawości zapytam ;) po co angielski prawnikowi, który zajmuje się polskim prawem? Renomowane kancalarie, które mają klientów zagranicznych, zatrudniają tłumaczy (nie każdy zagraniczny klient musi znać angielski, więc nawet gdyby prawnik chciał sam się nim zająć, to nie będzie mógł :P)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jeśli będzie potrzebował angielskiego zatrudni taką osobę jak ty i ona mu wszystko przetłumaczy. Wystawisz fakturę i tak ten świat się kręci. Naprawdę to taki wielki problem dla ciebie jest?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Też jestem po prawie i angielski znam na poziomie zamówienia pizzy ;) Angielski przydaje mi się na wakacjach i tyle. W codzienniej pracy nie potrzebuję obcego języka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Tak, tak bardzo nie potrzebujecie jezyka, ze az wstyd jest jak przyjdzie obcokrajowiec do kancelarii, a moja kolezanka musiala dukac i potem mi powiedziala ze prawie sie ze wstydu spalila. wioska no, nie znac na poziomie komunikatywnym i miec mgr

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Najpierw Ty autorze naucz się j.polskiego !

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
18:36 to temu klientowi powinno być wstyd nie znać języka polskiego, jesli przychodzi do polskiej firmy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×