Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Facet bez auta i pracy

Polecane posty

Gość gość

Witam mam pytanie do was poznałam faceta ma 26 lat jeszcze studiuje kończy mgr nie ma samochodu ani pracy i mieszka z mamą w starej kamienicy. Czy dalibyście takiemu szansę?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
a po co mu dawać szansę, co taki facet może ci zaoferować?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nic nie dorabia? Kończy jakieś perspektywiczne studia? Spróbować możesz, zbaczysz czy w ogoóle garnie się do podjęcia pracy czy to niebieski ptak.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
elektrotechnike studiuje i niby szuka pracy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A co to, samochód wyznacznikiem tego, czy będzie dobrym partnerem? Jeżeli studiuje dziennie, to można zrozumieć, że nie pracuje - skoro mieszka z mamą i nie musi mieć na rachunki. Z drugiej strony, w tym wieku to już raczej ostatni rok studiów i nie ma dużo zajęć, spokojnie mógłby iść do pracy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Swojego męża poznałam gdy miał 21 i właśnie wyleciał z dziennych studiów. Mieszkał z matką, pożyczał jej auto by się ze mną spotkać, nie miał pracy. Zaczęliśmy się spotykać. Poszedł na studia zaoczne i pracował na pół etatu zarabiając 700 zł (w tamtych czasach pensja 1500 zł była przyzwoitą pensją). Awansem skończył rok wcześniej Politechnikę z tytułem magistra inżyniera, pożyczył kasę od rodziców i kupił samochód, na przedostatnim roku znalazł pracę na cały etat, którą po roku zmienił i od tamtej pory 2 razy awansował. Jest świetnym mężem i ojcem. Gdybym go wtedy skreśliła bo poznaliśmy się na jego życiowym zakręcie to nie miałabym tego co mam. Kokosów nie zarabiamy ale stać nas na życie na dobrym poziomie, wakacje, oszczędności; mamy własne mieszkanie, na które wzięliśmy kredyt i spłaciliśmy go sporo przed czasem. Uważam, że jeśli czujesz, że to wartościowy facet to powinnaś spróbować, pewnie w lipcu ma obronę a to już lada moment. Od tego momentu nie będzie już nic go blokowało w znalezieniu pracy na cały etat. Jeśli będzie się migał to sama będziesz wiedziała co robić. Powodzenia!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jak zawsze Kobieca chłodna kalkulacja potem może miłość jak się opłaci... On kończy studia na prawdopodobnie trudnym kierunku technicznym gdzie trzeba kuć w weekendy. Nie ma samochodu? a za co ma go kupić za przeproszeniem studiując dziennie. Nie karzdy ma rodziców których stać na takie rzeczy. Czytam czasem takie historyjki to mnie krew zalewa. "Kobieta: Ja mam 21 lat bla bla bla studiuje dziennie wynajmuje mieszkanie, mam samochód i dorabiam miesięcznie 400 zł na ulotkach. Skąd taka osoba ma mieszkanie i samochód? Mój facet 21 lat studiuje zaocznie i pracuje na magazynie. Zarabia 2000 brutto nie ma samochodu i mieszkania co za nieudacznik dać mu szanse?" Teraz on będzie zdobywał doświadczenie wiec tez kokosów nie zarobi ale raczej dobrze rokuje bo dobrze zainwestował czas w odpowiedni kierunek. Tak ze jest bardzo duża szansa że będzie Cie sponsorował w niedługim czasie...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ja bym dała , prace wiadomo że znajdzie .. no a auto mozna kupic po jakims czasie :)nie badz materialistka ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
gość dziś ...Nie karzdy ma rodziców których stać na takie rzeczy... x Piękna wypowiedź NIEUKA, który o studiowaniu pojęcia nie ma. x Po pierwsze, jak ma 26 lat i dopiero kończy studia, to do orłów intelektu i pracowitości z pewnością nie należy. x Po drugie na ostatnim roku tego typu studiów zajęcia są średnio dwa razy w tygodniu, więc można spokojnie pracować nawet na cały etat (przy dobrej woli pracodawcy). Jak ktoś w tym wieku ŻERUJE na samotnej matce, to musi być z niego wybitny LEŃ, NIEUDACZNIK, TĘPAK i PRYMITYW.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Na moim kierunku na czwartym roku (inżynierka) miałem podobną ilość zajęć co na drugim roku. W sumie to 7 semestr był najgorszy dla mnie. Ci co piszą o lajtowym ostatnim roku to pewnie na humanistycznych.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Też mam tyle lat , studiuje i mieszkam z rodzicami. Przynajmniej jednak pracuję, szkoda tylko że takie grosze mam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
a studiuje dziennie czy zaocznie? bo to tez ważne - jak zaocznie to na dobrą sprawe moze sie wziąść do jakieś pracy w tygodniu a jak ma naprawde duuzo nauki to chociaż pół etatu. i to nie chodzi wcale o kase tylko charakter i podejście do życia o to czy jest leniem czy zaradnym człowiekiem, bo jesli ma czas aby pracowac a mieszka z mamą to powinien wziać na siebie część rachunków w tym wieku...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Moj Boze, w takim razie, jak ja moglam dac szanse mojemu wtedy jeszcze niemezowi, bezrobotnemu studentowi, mieszkajacemu u rodzicow, nie majacemu wlasnego auta. Zastanow sie dziewczyno, co ty piszesz? Od razu tylko w myslach kasa i dolary w oczach, porazka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Widać co dla ciebie jest ważne, odczep się wiec od niego może znajdzie wartościową kobietę, z toba będzie się meczyl te codzienne awantury ze chcesz więcej bo za mało... Szukaj dużo starszego i bogatego ty będziesz miała jase on będzie miał młodą szparke obustronny uczciwy uklad.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Idiotka, która zamiast słuchać serca to kalkuluje czy dać szansę ze względu na pracę i samochód... Żenująca kretynka. Daj mu spokój, szkoda chłopaka. Jeszcze kiedyś jej się odwidzi i złamie mu serce. Weź wyjdź.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
gość dziś ...Nie karzdy ma rodziców których stać na takie rzeczy... x Piękna wypowiedź NIEUKA, który o studiowaniu pojęcia nie ma. x Po pierwsze, jak ma 26 lat i dopiero kończy studia, to do orłów intelektu i pracowitości z pewnością nie należy. x Po drugie na ostatnim roku tego typu studiów zajęcia są średnio dwa razy w tygodniu, więc można spokojnie pracować nawet na cały etat (przy dobrej woli pracodawcy). Jak ktoś w tym wieku ŻERUJE na samotnej matce, to musi być z niego wybitny LEŃ, NIEUDACZNIK, TĘPAK i PRYMITYW. x No masz mnie :D z tym "każdy". Mam skończone studia techniczne, niczego mi nie brakuje i na nikim nie żeruje. Kończysz technikum w wieku 20 lat a potem masz 5,5 roku studiów technicznych. Magister i Inżynier. Potem masz jeszcze czas na napisanie pracy i obronę. Wiec kończysz je w wieku około 26 lat! Ja nie wiem, w jakim „pipdowie” kończyłeś/aś studia, ale u mnie ostatni semestr był jednym z najcięższych. Studia techniczne to nie jest jakaś zaoczna ekonomia czy inne badziewie. Sądząc po stylu Twojej wypowiedzi to jesteś jakimś zakompleksionym, sfrustrowanym babsztylem :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość peak
A co Wy babeczki agencję pracy ze związku robicie? :-D Do d... te wszystkie skarby jak chemii między ludźmi brak, idealny sposób na zdradę i rozwód bo zawsze znajdzie się taki co ma więcej :-P Dobrze że ja już po :-D chociaż teściowa też mówiła po co Ci studencik bez kasy, dziś jest kaska i na zabytki i na życie ;-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Hasło "dać mu/jej szansę " trąci prowokacją. W realu ludzie się tak nie zachowują . Patrzą na CZŁOWIEKA.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
odezwij sie do niego za 20 /25lat jak juz sie ustawi ale w koncu po co mu taka łachudra

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A ty autorko co studiujesz, gdzie pracujesz, ile zarabiasz, jakie masz samochód i mieszkanie? Oceńmy czy zasługujesz na jakąkolwiek szansę bo sama za mądra nie jesteś :classic_cool:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Mam faceta bez auta i bez prawa jazdy z marną pracą. Kiedyś miał wszystko, zarabiał dużo w cholerę, miał dobre auto i drogie motory. Laski waliły drzwiami i oknami. Teraz, gdy został z niczym nawet pies z kulawą nogą się nim nie zainteresuje. I dobrze. Kiedyś przed laty on latał za mną, ale mi się nie podobało jego szpanerstwo. Po latach, gdy stoczył się na dno i został z niczym dałam mu szansę. Dodam, że mam powodzenie, własnej samochód, mieszkanie i pracę i mogłabym przebierać w facetach a on wcale urodą nie grzeszy, ale jednak dałam szansę jemu i nie żałuję, bo jest dla mnie najlepszym facetem jakiego w życiu poznałam. Można?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jak chcesz wiedziec czy warto dac mu szansę, czy wyjdzie z tego powazny związek, napisz do mojej wróżki Sofii, jest świetna. Jej adres to tarocistkasofii@wp.pl

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gośsc
Gość 00:27 - facet bez prawa jazdy kiedys miał super auta?:D Dysponował szoferem?:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Tak dać szansę. Co innego jakby miał 35 czy 40 lat albo więcej i nadal mieszkał z mamą. To by było niepokojące.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
gość Miał prawko, ale stracił.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Gość 19:11 - to chylę czoła - bo wg mnie naprawdę sie poswieciłaś.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A autorko - ja bym sie zastanowiła. Wiele kobiet ma teraz prawo jazdy, ale jesli nie to ok, nie robi to jakiegoś negatywnego wrażenia na facetach. Ale facet bez Hmm kojarzy sie (przynajmniej mnie) z ciapa, nieudacznikiem. Załóżmy, ze jesteś w ciąży, macie małe dziecko i trzeba jechać do lekarza i co?? Trochę lipa. Gdzieś na wakacje, czy wyprowadzka, ze trzeba coś przewieźć i co?? Ale nic, prawko jeszcze można zrobić. Gorzej z ta praca, jako jest jego stosunek do pracy?? W ogóle pracował w życiu? Np w wakacje???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Życie kołem się toczy, raz jest lepiej raz jest gorzej. Pieniądze raz są raz ich nie ma. Bogaci młodzieńcy którym pomagali rodzice nie zawsze dają sobie samodzielne radę i odwrotnie nieraz młodzi którym nie pomagają rodzice, samodzielnie świetnie sobie radzą. Nie trzeba patrzyć na stan materialny, ale na to czy się chce z nim żyć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Małgorzata Rogowska to szmata

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Autorko nie odpowiedziałaś na pytanie co studiujesz, gdzie pracujesz, ile zarabiasz, jakie masz samochód i mieszkanie? :-P ...co masz sama do zaoferowania skoro wymagasz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×