Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Maz sie znęca

Polecane posty

Gość gość

Witam nie wiem co mam robić. Maz sie znęca nad moja osoba psychicznie i fizycznie. Boje sie iść z tym na policję bo on mowi ze zniszczy mnie i ze bede miec problemy a ja sie nie potrafię od niego uwolnić

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
może powiesz coś więcej? od jakiego czasu to trwa?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jeżeli tego nie skończysz wylądujesz jak ja silna depresja , nieudana próba samobójcza , lęki psychika totalnie zniszczona ,wiec przestań sie bać i zrób coś zanim nie bedzie zacpozno !!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Od kilku lat. Zaczęło sie w ciąży pierwszy raz podniósł na mnie rękę w trakcie kłótni i potem coraz dalej dalej. Boje sie zgłosić to bo on jest prawnikiem i poprostu boje sie ze to ja bede miec problemy prawne a wiem jak policja do takich rzeczy podchodzi. Zreszta on juz sie tak wycwanil ze mowi żebym poszła na policję bo wie ze to odwrotny skutek przyniesie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja juz mam depresje chciałam iść do psychiatry ale on mnie nie puszcza i sie obraza ja juz byłam 2 razy umówiona i zawsze sie nie pojawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
po 1 kup sobie dyktafon i zacznij go nagrywać. mogłabyś zainwestować w jakąś kamerkę i go nagrywać jak będziesz miała dowody to nawet będąc adwokatem się nie wywinie. jeśli cię uderzy powinnaś iść na obdukcję i znaleźć sobie świadkow. może przyjaciółka albo ktoś z rodziny potwierdzi? kobieto szanuj się. on się nigdy nie zmieni skoro raz cię uderzył to w końcu pewnego dnia może tak cię uderzyć,że wylądujesz w szpitalu. facet,który podnosi rękę na kobietę to zwykły palant z kompleksem małego fiuta,który musi się wyładować siłą bo wie,że jest do niczego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
To są właśnie ''dobre chłopaki''.Masz z kim o Tym porozmawiać?Rodzina czy koleżanka,przyjaciółka?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
po co mu mówisz,że tam idziesz? nie musi o tym wiedzieć. umów się do psychiatry i kopnij go w tyłek. macie dzieci? bo jeśli nie to tym bardziej bym sekundy nie czekała.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
szkoda twojego zdrowia. moja sasiadka tez byla z takim facetem. tak ją bił,że nie wychodziła z domu miesiącami. potrafił ją ze schodów zepchnąć w ciąży, aż poroniła. trwało to latami. zdradzał ją na boku, wracał do domu i lał do nieprzytomności. sąsiedzi wzywali policje a ta kłamała,że uderzyła się o szafkę i go broniła i jeszcze zwyzywała sąsiadów za to,że chcieli jej pomóc. skończyło się tak,że w końcu pobił ją tak,że skończyła w śpiączce i go wsadzili. czy naprawdę wy kobiety nie macie szacunku do siebie? gdyby na mnie facet podniósł rękę wziełabym co miała pod ręką i go palnela nawet jakby miał mi coś potem zrobić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
To się często zaczyna od izolacji w związku. Nasz związek jest bez tabu ja należę do męża on do mnie. Dlatego jest zawsze nawet podczas każdego badania ginekologicznego cipki i wspierał porody. Takie przeżycia zbliżają partnerów. Wiele polek jest zacofanych i wstydzą się partnera podczas badań cipki i porodów a obcego personelu medycznego nie zacofanie! !! Potem się dziwią gdy mają intymność z ginekologiem a nie z mężem że nie szanuje was!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Tak mam z nim dziecko syna 3 letniego i dlatego z nim jestem ale poprostu ja nie moge tego znieść 2 lata temu ze złości przytrzasnął mi palca w wyniku czego został zlalmany w szpitalu oczywiscie nic nie powiedziałam bo sie bałam oczywiscie potem mi powiedział ze to moja wina bo mogłam sie nie kłócić. Ma mnie za szmatę poprostu nie szanuje naszego dziecka, mnie. Poprostu to jest jakaś tragedia ja w życiu nie przypuszczałabym ze życie moze byc takim piekłem nie wiem za co mnie to spotyka bo zawsze starałam sie byc dobrym człowiekiem. Nie mam z kim rozmawiać bo oczywiscie przez niego nie mam juz znajomych nie straciłam ich ale poprostu nie utrzymuje od poznania go kontaktu z nimi z rodzicami mam kontakt ale rodzice od początku byli przeciwni temu związkowi i oni na temat niego nie chcą juz nic słyszeć wzasadzie to utrzymują kontakt tylko przez wnuka. Raz go nagrałam podczas bicia iPhonem ale potem jak juz było dobrze telefon gdzies leżał dobrał sie i usunął wszysko teraz znów to nagrałam ale cieżko czasem jest bo najpierw zaczyna sie od wyzwisk a na koniec juz czasem było ze mnie dusił oczywiscie zadzwoniłam do taty swojego zeby po mnie przyjechał i bo dziecko" dobrze ze dziecko spało" to krzyczał do telefonu ze ja sobie to wymyślałam. Bo sa okropne sytuacje mi sie czasem odniechviewa żyć tylko to dziecko mnie trzyma bo wiem ze bez mojej osoby byłoby mu jeszcze ciężej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Dodam że faceta trzeba wychowywać by się o was troszczy a nie go izolować takie macie potem opłakane skutki! !!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja go brałam za każdym razem do gabinetu jak byłam w ciąży przy porodzie tez był.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Właśnie dlatego powinnaś się z nim rozstać. Co zrobisz jak niedługo zacznie bić twoje dziecko? Chcesz spędzić z kimś takim kolejne lata? Przecież on Cię w końcu może zabić. Pamiętaj,że twoje dziecko to widzi. Sama to przechodziłam bo widziałam jak ojciec bije matkę i to zostaje w psychice do końca życia. Zacznij go nagrywać i nie usuwaj dowodów bo przez tydzień będzie dobrze, a za jakiś czas znowu mu odwali. Może daj te dowody rodzicom na przechowanie? Powinnaś z nimi porozmawiać może Ci pomogą. Pamiętaj,że jeśli udowodnisz,że się nad Tobą znęca to masz szanse na opiekę nad synem i na to,że on dostanie wyrok, a jako adwokat nie może być karany więc wyleci z roboty.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jeśli pracujesz i masz swoje pieniądze to kopnij go w tyłek jak najszybciej! A jeśli nie to poproś rodziców o pomoc. Jego nagrywaj i poszukaj świadków! Może nagraj jak cię bije i pokaż to rodzicom to uwierzą i będą cię wspierać w sądzie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Macie racje i każda rozsądna osoba juz dawno by to załatwiła. Cieszę sie ze sa jeszcze ludzie w sieci którzy potrafią normalnie napisać cos a nie w stylu ze rozłożyłam nogi to mam teraz ze dobrze mi jak jestem taka głupia. Choc chyba jestem bo nie radzę sobie. Poprostu jestem słabym człowiekiem a teraz to juz wogole nie mam zaufania do ludzi. Ale pewnie sama sobie w pewien soposob na to wszysko zapracowałam inni mówili mi żebym sie nie wiązała bo widzieli pewne rzeczy ktore były niepokojące ja oczywiscie zobaczyłam pozycje społeczna to ze ma pieniadze i mam teraz piękne życie prawda jest taka ze ja pracuje ale pracuje dla niego często pracuje po 18 h dodatkowo dzieciem zajmuje 24h ale to i tak jest nic. Oczywiscie on od urodzenia nawet pieluchy mu nigdy nie zmienił nie mówiąc o innych czynnościach

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Przeważnie tak jest,że wszyscy wokół nam mówią,że coś jest z facetem nie tak, a my tego nie widzimy. Nic się na to nie poradzi. jesteśmy tylko ludźmi popełniamy błędy,ale ważne,żeby je naprawić. Ten związek nie ma zadnego prawa bytu. Mnie męczyła by ta nie pewność czy mojemu mężowi dzisiaj nie odbije i czy mnie nie uderzy? Oszalałabym. Dlatego radziłabym Ci zrobić coś w tym kierunku i nie słuchać jeśli będzie cię przepraszac i mowic ze to sie nie powtorzy bo oczywiscie ze sie potworzy. jak nie po miesiacu to nawet po roku,ale sie potworzy bo skoro uderzyl raz to uderzy i drugi trzeci, a z czasem bedzie gorzej bedzie sie robil coraz agresywniejszy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
W październiku ubiegłego roku złożyłam pozew o alimenty bo na dziecku bardzo oszczędzał sad mi przyznał 1,5 tys miesięcznie ale oczywiscie on mi zakazał brania adwokatów i sama musiałam w sadzie walczyć oczywiscie. I skończyło sie ugoda ale co to jest jak on ma swoja dzialnosc ma 2 spółki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Pamiętaj,że z czasem może zacząć wyładowywać się na twoim synu. Po prostu musisz zebrać dowody bo na słowo nikt nie uwierzy. Jeśli go nagrasz to będzie duży sukces, a już w ogóle nagranie z kamerki to był by duży dowód. Potem poszłabym na policję i zgłosiła to i wyprowadziła się od niego. Pamiętaj,że sprawy na policję nie musisz zgłaszać w swoim mieście a w innym w razie jakby mógł maczać palce lub mieć znajomości.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ale on nie przeprasza on nawet tego nie żałuje on uważa ze to moja wina on wogole uważa ze jego jakiekolwiek problemy w życiu sa przeze mnie a jak sie uspokoi to mowi ze przecież to ja go pobiłam ze co ja mowię ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
alimenty na syna i tak będzie musiał płacić, a jeśli zostaniesz bez pracy to i na Ciebie więc o to się nie martw. Pokaż mu,że jesteś wartościową kobietą i zasługujesz na szacunek. On teraz uważa Cię za nikogo bo nic w tym kierunku nie robisz. Widzi,że może cię uderzyć, a ty nic nie zrobisz. To taki typ. Celowo odciągnął cię od bliskich i znajomych byś nie miała pomocy od nikogo. Chce cię mieć na wyłączność zebyś nigdzie nie odeszla.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
dlatego nagrywaj go i nagrywaj jeszcze raz. czy ty nie widzisz,że on próbuje z ciebie robić wariatkę? podziwiam twój spokój bo ja bym go chyba palnęła za takie teksty. pamiętaj,że pewnego dnia on może pobić syna i zwalić to na ciebie. skąd wiesz,że sam nie wezmie policji i nie powie ze to ty zrobilas? on jest zdolny do wszystkiego. pamietaj lepiej zeby usunac historie bo jeszcze zrobi c****eklo ze sie tutaj udzielasz..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja wiem ze to tak psychologicznie jest zrobione i sie zgadzam z tym on mi wielokrotnie mowil żebym poszła żebym sie wynosiła i ja wczesniej wyjeżdżałam do rodziców ale tak sie nie da na dłużą metę to kazał mi wypieprzac a potem pod jakimś pretekstem pisał do mnie SMS albo dzwonił i musiałam wracać pozatym ja jestem dorosła i moi rodzice tez maja inne obowiązki i nie sa wstanie moich przyjazdów i powrotów znosić tym bardziej ze oni nie moga juz na to patrzeć widzę ze jest im szkoda mnie ale chyba bardziej jeszcze syna. Juz do nich tak nie jeżdżę bo nie chce zeby oni jeszcze mieli przez moja osobę problemy maja jeszcze 2 córkę maja prace i tez raz w sprawie męża podejrzani ludzie dzwonili do miejsca pracy mamy i chcieli jego problemy wyjaśnić z moja mama to wszysko jest jakieś absurdalne. Ja swojemu wrogowi nie życzę takiego życia chyba gorsza jest tylko jakaś ciężka niewyleczlana choroba.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
no to na co czekasz? zacznij działać. wystarczy się rozwieźć i ułożyć sobie życie. to nie jest koniec świata. koniec świata to jak masz raka i wiesz że niedługo umrzesz, a chcesz żyć. Wszystko da się jeszcze naprawić wystarczy trochę chęci.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Czasem miałam takie sytuacje ze o 2 w nocy autem 120 km jechałam do rodziców najgorsze było jak czasem nie miałam kasy na paliwo bo mi np zabrał

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
jeśli podejmiesz decyzję tym razem mam nadzieję ostateczną to rodzina cię przyjmie. Nie dziwie im się,że mają dość skoro widzą jak się męczysz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Zeszta to jest dużo historii ja nie wiem jak to znoszę ale wszysko ma swoj koniec. On chyba nie kocha nawet naszego dziecka. Tylko jak cos umie to sie zachwyca ze liczy ze zaczął mowić itd. I oczywiscie to jego zasługa bo on jest taki mądry

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
to po co tkwić w takim związku? w sumie sama nie rozumiem po co z Tobą jest? chyba z przyzwyczajenia,albo po prostu to taka toksyczna osoba musi się na kimś wyżyć po powrocie z pracy. przemyśl sobie to dobrze i podejmij decyzję,ale musisz być jej 100 % pewna i się trzymać i nie ulegać chociażby nie wiadomo co.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Naprawde dziękuje Pani ze mogłam popisać nie wiem co to wniesie ale niech mi Pani uwierzy ze to dla mnie dużo znaczy. Jest Pani mądra osoba i bardzo dobrze wyczuła Pani temat Ja jestem słaba zawsze taka byłam szybko sie poddaje ale tez jak sie do kogoś przyzwyczaję to nie potrafię z tego zrezygnować nawet jak widzę ze złe robię. Poprostu po tym wszystkim jesli dożyje i rozwiodę sie cieżko mi bedzie komukolwiek zaufać ja przesyłam juz w tym związku za wiele i tez bicie i takie znęcanie sie psychiczne to nie wszysko.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
nie ma za co dziękować, ale mam nadzieję,że zrobisz coś w tym kierunku bo szkoda takiej fajnej kobiety,żeby marnowała życie z kimś takim. przecież rozwód to nie koniec świata. Zawsze można sobie ułożyć życie na nowo nawet w wieku 70 lat. Szkoda marnować zdrowia i urody na takie problemy. Pewnego dnia zrozumiesz,że lepiej od niego odejść i będziesz żałować,że tak późno bo on się nie zmieni. Jeśli chcesz pogadać to zawsze możesz tutaj napisać na pewno się odezwę :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×