Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Partner nie chciał mnie zawieść z synkiem do lekarza.

Polecane posty

Gość gość
Autorko czy syn wydobrzal od wizyty u lekarza, dlaczego zalozylas watek teraz a nie w listopadzie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
14:01 No,to jest ciekawe,dlaczego dopiero teraz zalozyla ten watek.Niedlugo juz z pol roku zleci od tego wydarzenia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Bo mnie caly czas to boli przy kazdej klotni wypominam mu to. On swoje Ja swoje. Juz zglupialam kto ma racje dlatego zalozylam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Autorko czy syn wydobrzal od wizyty u rzeczonego lekarza?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Z tej strony autorka. Lekarz mu nie pomogl syn nie choruje dopiero od konca lutego. Dziekuje za pamiec.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
W porzadku. Jesli czujesz, ze to stoi miedzy wami jak zadra to rozstan sie. Twoj facet ewidentnie nie jest lojalny wobec Ciebie ani Twego dziecka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
a po chuj ma zawozić jakigoś głupiego bękarta; niech zdechnie twój syn będzie prościej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
gość wczoraj co za dno ...Ten świat na psy schodzi już naprawdę..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Są autobusy, pociągi dlaczego akurat trzeba samochodem i wydawać kasę, brać wolne przez drugą osobę? Mi do głowy nie przyszło, żeby swojego partnera ściągać z pracy tylko po to, żeby jechać z małym do innego miasta, a musiałam jeździć na kontrole tez 100 km. Na pewno by się zgodził, bo tutaj był mus, ale po co? Robiliśmy sobie z małym wycieczki i nawet było fajnie:) Gdybym, wynalazła jakiegoś specjalistę tylko dlatego, bo dziecko choruje na popularne choroby jakie przechodzi każde inne dziecko to by mnie wyśmiał :) Co innego poważne choroby i szukanie specjalisty, a co innego choroby typu angina, zapalenie płuc, oskrzeli, to typowe choroby które każdy pediatra potrafi zdiagnozować i wyleczyć. Nie wróże wam różowej przyszłości, nie wiem jak twój partner traktuje małego, jakie są relacje, sama dobrze wiesz czy jest dobrym człowiekiem czy nie, twój pomysł ze specjalista był po prostu głupi. Sama sobie odpowiedz, czy w racjonalnych wymagających wsparcia sytuacjach możesz na niego liczyć? Nie rozumiem, po co wciągasz w to swoją matkę, ty chyba nie dorosłaś żeby być w związku, ani żeby mieć dziecko. Jeśli dzieje się coś złego, ostatecznie nawet powinno się zwrócić do rodziców, ale w takich waszych osobistych sprawach, oczywiście, że matka będzie za Tobą bo to po niej chyba odziedziczyłaś nadwrażliwość :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×