Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Młodszy mąż

Polecane posty

Gość gość

Mam 35lat i męża młodszego o 10lat gdy się zakochałam myślałam że będzie tak wiecznie teraz żałuję i wstydzę się tego, ale zacznę od początku miałam męża spokojnego nie okazywał jakichś wielkich uczuć ale kochał niestety pech chciał ze poznałam tego innego zakochałam się i odeszłam od początku nie było kolorowo raz lepiej raz gorzej i tak tkwie już 5lat ale już nie mogę dłużej roznica wieku i myślenia jest nie do wytrzymania dla mnie jest zarozumiały, cwaniak nic mi nie pomaga, nie umie tyłu rzeczy jest nie miły dla moich dzieci chce zmienić swoje życie ale czy w tym wieku ma to jeszcze sens

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Twoj problem. kto ci kazał ogonem merdac do gówniarza? :o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Oczywiście, że ma sens. To jest twoje życie a 35 lat to całkiem dobry wiek żeby spróbować je sobie poukładać, naprawić, zacząć od nowa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
widać lubisz w du...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Wiem że sama je zmarnowałam ale jak człowiek się zakocha jest besilny rozumu nabiera z czasem czuje się taka samotna że wszystkim musze radzić sobie sama codziennie wieczór wojna nawet o to że telewizor oglądam bo mam iść do łóżka bo pan chce seksu a ja nie mam ochoty na seks z nim nawet na całowanie nie mam ochoty wiem że to nie była miłość

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Pewnie,że warto!! Co to jest to 35 lat jeszcze tyle życia przed Tobą... Powinnaś go zostawić,ale nie pakować się w kolejny związek,tylko pobyć trochę sama. Pamiętaj! Bo pewnie kafetowe ekspertami zaraz Cię zdołują,ale nie każda z nas spotyka jednego jedynego na całe życie.Ty akurat nie masz tego szczęścia,ale nie jest powiedziane że musisz się męczyć,nie mieć szansy i nie spotkać kogoś fajnego. Ja mam tego jedynego,bardzo kocham a on mnie,ale pracuję w męskim środowisku i często słucham o tym jak to mężowie zdradzają nudne żony ale tkwią w takich związkach,bo kredyt,bo dom,bo rodzina się wypnie,bo obiadki na czas...Tak więc lepiej szukać szczęścia,a jesteś jeszcze młoda niż tkwić z idiotą całe życie...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Tak naprawdę to nawet ochoty żyć już nie mam funkcjonuje dzięki dzieciom i dla nich żyje nic mnie nie cieszy nigdzie nie bywam chciałabym żeby on odszedł chcialabym trochę spokoju w życiu nic więcej. Nie chcę ciągle komuś usługiwac wstaje codziennie o5rano robie mu kanapki i kawę do pracy mimo tego że wieczorem a newet w nocy potrafi zrobić wojnę o seks... Wiem że większość ludzi mnie tu skrytykuje ale czy jak kobieta zdradziła to już jest takim zerem.? Ja tak się czuje

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Tak, jest zerem i dnem moralnym. To samo sie tyczy facetów. Powinno się kastrować takich delikwentów :o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Czyli jak jest zerem to nie ma prawa żyć?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
kastrować to znaczy zabijac? co za debilizm xD

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Sam się wykastroj widać że jesteś ideałem człowieka i funkcjonuje zgodnie z przykazaniami

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
wykastruj* fi*ty rozum ci zalały? Jestem ateistą ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
I dobrze sie czujesz, jesteś zerem. Zostawiłaś normalnego faceta, zmarnowałaś mu życie, odebrałaś dzieci bo chciałaś zaszaleć, znudziło ci sie rodzinne życie to poszłaś sie dymać z małolatem, teraz znudziły ci sie imprezy i sex to jaka biedna, poszukasz pewnie 45+ statecznego i dojrzałego, by za 5 lat biadolić że jesteś ze starym dziadem a ty chcesz pożyć! KARMA WRACA a ty jesteś zwykłą kuwą! Szkoda tylko dzieci.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jaką trzeba być bezmózgą idiotką by zniszczyć rodzinę i w wieku 30 lat zabrać sie za 20 letniego chłopca

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Zarozumiały cwaniak który nie pomaga? NIE!!! Normalny facet. Przespał sie dwa razy z mężatką a ta zauroczona sie do niego przykleiła, wtedy był głupiutki ale teraz zrozumiał z kim ma do czynienia i traktuje ją tak jak na to zasługuje. Ku/r/wa to charakter a nie zawód.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Bez przesady!! Jeden błąd w życiu je zmienia,ale nie przekreśla!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Za kilka lat dzieciom tez powiesz że są z rozbitej rodziny i przechodziły to wszystko i jeszcze niejedno przejdą, bo mamuśka sie zakochała i to było ważniejsze od nich!!! Mam nadzieje że jak dorosną to sie od ciebie odwrócą, zgnijesz w samotności.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jeden błąd? Błędem była by zdrada z małolatem, ale ona zniszczyła życie bylemu mężowi i dzieciom. I dalej niszczy bo pewnie ryczy i przelewa na dzieci swoje żale i pretensje do świata."chodźcie przytulcie mamę, mama jest taka nieszczęśliwa tylko wy mi zostałyście" Niech odda dzieci ojcu i rozwiązuje sobie życie sama. Matka powinna być podpora dla dzieci a nie dzieci dla matki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Zgnijesz w samotności!! Trzeba być psycholem żeby pisać coś takiego!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja też mam ochotę zostawić męża,tylko ze starszym...Po kilkunastu latach nawet nie potrafi kolacji mi zrobić,czy zabrać do kina,nie wspominając o seksie...Rachunki w większości płacę ja,dzieciom sprawiam przyjemności ja,dbam o dom ja...Z czystej przyzwoitości jeszcze nie poszłam w zdradę,chociaz okazje były...Z kolei w pracy pełno mam koleżanek,ktore mają ciągle fochy na swoich facetów,unikają seksu,czyszczą konto a i tak Ci faceci latają za nimi jak posłuszne pieski... Życie nie jest sprawiedliwe...Trzymaj się kobieto,nie becz tylko zrób coś ze swoim życiem!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jak facet was nie wspiera w trudnych chwilach, nie pomaga, jest z wami dla seksu to nie ma sensu ciągnąć tego dłużej i lepiej zerwać z nimi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×