Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

chora psychicznie? pomocy prosze

Polecane posty

Gość gość

Jesli jest ktos kto moglby mi mądrze wytłumaczyc co sie ze mną dzieje i dlaczego tak jest może jakies słowa chociaz dodadzą mi otuchy. Chodzi o to że od jakiegoś pół roku zachowuje się jak chora psychicznie. Martwie się rzeczami na które nie mam wpływu, martwie sie o to co bedzie za 5 , 10 lat. Mam męża który jest wspaniałym człowiekiem ale niszcze mu życie. Jak chce gdzies wyjsc chocby na godzine to ja mu robie awanture jak juz sie zgodze i wróci krzycze nie odzywam sie .. Wszystko musi być tak jak ja chce . nie chce tego robic ale to jest silniejsze ode mnie co robić pomóżcie mam tego serdecznie dosyc

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Gdybyś była chora psychicznie nie wiedziałabyś że to co robisz jest złe. Skoro jednak zdajesz sobie z tego sprawę masz jakieś zaburzenia emocjonalne i może warto wybrać się do psychiatry albo psychologa i o tym pogadać .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Wiesz , tak sobie myślę że skoro nie byłaś taka dawniej to przyczyną może być jakaś choroba .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
dziekuje za chociaz taką pomoc mam w planach sie wybrac jednak boje sie że wejde do gabinetu i bede miec blokade.. ale chyba musze spróbować bo niszcze sobie życie i męzowi przy okazji.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
wypiertalaj do gabinetu tu nie raz mądrzy ludzie wyciągali do ciebie pomocną dłoń ale tobie to kołem na łeb idiotko ni w ząb nie kumasz co dla ciebie dobre bandzwoł!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
planuje dziecko ale martwie się czy bedzie dla niego miejsce w domu czy bede miała ciuszki i wszystkie rzeczy dla niego.. robiąc remont już mysle o tym ze za 5 , 10 lat znowu trzeba bedzie go robić jadąc autem przejmuje się że to auto gdy dojdzie do sprzedazy nikt nie kupi bo bedzie miało "za dużo przejechane" mąz w domu robi wszystko sprzata.. pomaga.. zrobi pranie wyjdzie z psem.. nie robi tego z musu a ja non stop sie na nim wyrzywam.. " za tą jego dobroć " jak wyjdzie obojętnie gdzie to ja odrazu widze w tym zdrade boje się miec dzieci bo obawiam się ze za duzo przytyje Uwierzcie mi że tak się nie da życ ja siedze i płacze za co mnie takie coś spotyka chce byc normalnym człowiekiem jak wszyscy smiac sie i cieszyc a nie martwić i zadreczac mam dopiero 27 lat ;(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
W niektórych domach w jednym pokoju mieszka nawet po kilka osób, więc zawsze znajdzie się miejsce dla dziecka. Ściany możesz sobie pomalować jakąś zmywalną farbą. A jak samochód będzie miał odpowiednią cenę to chętny zawsze się znajdzie. Przydałby ci się wypoczynek w dzikich warunkach.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×