Gość gość Napisano Kwiecień 28, 2017 Cześć przejdę do konkretów jestem z chłopkiem 2 lata od roku i 7 miesięcy mieszkamy razem ale za nim zamieszkliśmy razem sypiał u mnie prawie codziennie co przy tym szło 10 telefonów od mamy czyli co robi co robicie gdzie jesteś synek to synek tamto .... było to na początku do zniesienia bo jeszcze tej kobiety nie poznałam. Nadszedł dzień aż poszłam do niej do domu wiadomo nie u każdego sie przelewa a ja to rozumiem ale od pierwszego dnia nie było tematu o jej długach koleżankach i o tym jak jest jej żle ogólnie to mieszkamy u mnie w domu bo moi rodzice za granicą kiedy nie było możliwosci zeby spac u mnie pojechalismy do jej do domu wiecznie ględziła o sobie g****o ją intersowało inne życie no ale synek to wiadmo musi wysluchac itp jest tez taka sprawa ze mam dziecko ta odrazu stwierdzila ze jest babcia tego dziecka bo jej tak kolezanka powiedziala . Jak nie raz siedzilysmy u niej w dmu mj chlopak zaproil sobie kolege to nie bylo mowy zeby on sie nagdal z kolega bo ona musiala tam siedziec z nami a oczym rozmawiala zeby kolega jej kupil kontakt nowy ze dlugi sa ze my mamy tez dlugi obcy ludzie moga wiedziec wiecej niz rodzina..... ogolnie to nie wiem jak to rozpisa wszystko ale na szczescie nie wpiernicza sie do garrow ale mamy plan kupicc sobie psa labadora to ona juz nam weterynarza super chce ogarnac bo ona tam sprzata i jj super fajny jak by mogla to by weszla nam na glowe ale ja na szczesce jej sie ni dam al gorzej z oim chlopaiem nie widzi tego co robi zle twierdzi ze ona taka jest i koniec. Czy jak by np na jakis czas urwal kontakt z mama bylo by lepiej nie wydzwaniala by codziennie ni pierdzielila 3 po 3 i ogolnie stwierdzila ze moj syn ma 33 lata i ze pepowine sie odcina... Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach