Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Moja dziewczyna mnie oklamuje

Polecane posty

Gość gość

Witam. Mam pewien problem ze swoją dziewczyna. Oklamuje mnie w drobnych sprawach nie czesto ale zdarza jej sie mnie oklamac. Jesteśmy razem trzy lata dbam o nią niczego jej nie brakuje wspieram ją w trudnych chwilach jestem zawsze przy niej gdy ma jakis problem ona również. Tylko problem tkwi w tym ze mnie oklamuje sam nie rozumiem dlaczego... i nie wiem co zrobić żeby przestała... Mówi że nie będzie tego robić ale i tak oklamuje...jest naprawdę cudowna i nie chce jej stracić przez jej głupie klamstewka...ale ile można wybaczać...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Moze to jakas choroba notoryczne klamanie . Ona sie raczej nie zmieni .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Może jestem dla niej zbyt dobry.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Zależy w jakich sytuacjach Cię okłamuje, moze przydałoby się jakieś leczenie bo jeśli bardzo ja kochasz to szkoda by było się rozstawać jak już trzy lata razem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jako dziewczyna jest naprawdę cudowna dogadujemy sie swietnie jest nam razem bardzo dobrze w towarzystwie jak i w sprawach ""prywatnych"" Tylko te kłamstwa nie rozumiem po co i dlaczego...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jakiego kalibru te kłamstwa?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Np. mowi mi ze sie musi uczyc na egzamin a robi calkiem co innego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gośćjhg667ki8
Idz z Nią ..niech sie leczy jesli wam zakeży na związku..kłamstwa do niczego dobrego nie prowadzą,kłamstwa ranią i niszczą zaufanie,więż,okłamywana na dłuzszą mete osoba cierpi jesli jest wrazliwa..zapytaj ją czy sama chciałaby byc oszukiwana przez ciebie...jak mozna wierzyc komuś kto czesto kłamie a związek bez zaufania nie ma sensu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Może ona to robi ponieważ kiedyś sam w przeszłości zranilem kłamstwem..?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Najpierw są kłamstwa małego kalibru potem przechodzą juz w co raz powazniejsze..tak jak lawina..ona sie nawet nie zorientuje kiedy zacznie ciebie oszukiwać nie tylko w prozaicznych sprawach...uwierz mi bo mam za sobą dwa związki które zaczęły sie od drobnych kłamstw a zniszczyły mocne uczucia z mojej strony..dzisiaj nie potrafie przez to zaufac nikomu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jesli Ty Ją okłamywałes moze się mści bo została zraniona a może robi to nieświadomie,moze nie przykłada do tego wagi ze nie jest z tobą szczera,nie wiem w jakich wartosciach została wychowana,dla mnie szczerosc w przyjazni miłosci to podstawa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Dopóki jej nie zranilem nie oklamala mnie ani razu...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Popełniłem błąd i bardzo go żałuję więcej tego nie zrobiłem...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość 27plus
ja tez ufalem mojej zonie, ale dosyc ze mnie zdradzala to jeszcze oklamywala i zapierala sie do samego konca , tez juz nigdy nie zaufam, nigdy nie pokocham na 100 %, starszne uczucie gdy ktos zdepcze Twoją miłość

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość niedoswiaczony
na klamczucha nie ma usprawiedliwienia bedzie tylko gorzej, znam osoby ktore klamaly od zawsze, w powaznych sprawach, a takze dla sportu w drobnostkach, ciezko sie zyje z klamczuchem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Zrobił bym wszystko żeby przestała Jest bardzo dla mnie ważna i chciałbym jej pomóc żeby z tego wyszła

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Luk90gosc

Współczuję Ci, ja jestem ze swoją narzeczoną od pięciu lat i jej drobne kłamstwa nie mają końca. Straciłem zaufanie do niej i chęć bycia z nią. Próbowałem jej to wytłumaczyć jak bardzo mnie to rani, ale jak grochem o ścianę. Lepiej sobie odpuścić i przerodzi się to w taki stan że nikomu w życiu nie zaufasz. Niby pisze miże mnie kocha a ja w to jakoś nie wieżę. Związek oparty na kłamstwie nie ma sensu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Luk90gosc

Współczuję Ci, ja jestem ze swoją narzeczoną od pięciu lat i jej drobne kłamstwa nie mają końca. Straciłem zaufanie do niej i chęć bycia z nią. Próbowałem jej to wytłumaczyć jak bardzo mnie to rani, ale jak grochem o ścianę. Lepiej sobie odpuścić i przerodzi się to w taki stan że nikomu w życiu nie zaufasz. Niby pisze miże mnie kocha a ja w to jakoś nie wieżę. Związek oparty na kłamstwie nie ma sensu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×