Gość gość12345666 Napisano Maj 30, 2017 Witam, pragnę opisać sytuację z moją dziewczyną przez którą mamy spięcie. Postaram się w dużym skrócie.Sytuacja wygląda tak,że Ona pracuje w miejscu gdzie ma kontakt z klientem (stacja benzynowa) ,jakiś czas temu jeden gościu zagadał do Niej na FB i tam coś pisali.Moja dziewczyna ma talent do rysowania i chciałaby pójść w stronę tatuażu."Nowy kolega" zaoferował najpierw,że może udostępnić swoje ciało do nauki,ale po jakimś czasie wyszło,że ma też znajomą pracującą w studiu tatuażu i może załatwić mojej dziewczynie praktykę.Pojechała tam ostatnio się dogadać itd. oczywiście "nowy kolega" też był na miejscu obecny i po wszystkim zaoferował,że ją odwiezie do domu (25 km) i zaoferował jej spotkanie na tzw. piwo.Nie wiem czy ja nie jestem normalny czy co,ale powiedziałem jej,że nie widzę takiej możliwości,bo gościu ewidentnie (moim zdaniem) chce ją poderwać i ja nie będę się temu przyglądać.Moja dziewczyna mówi,że przecież to nic złego,Ona nic nie chce itd. tylko pogadać,bo też kolegów przecież może mieć.Dla mnie fakty są takie: facetowi spodobała się dziewczyna,popisał na FB,zaproponował możliwość załatwienia stażu,wpadł tam też na spotkanie,odwiózł kawałek drogi bez zająkniecia,zaproponował spotkanie.Moje pytanie jest takie.Czy ja jestem nienormalny i mega zazdrosny,że powiedziałem nic z tego czy ona nie widzi,że gosciu chce ją wyrwać...? Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach