Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość oluuuuniaaa92

umowilłybyscie sie z zonatym

Polecane posty

Gość oluuuuniaaa92

pytanie do PAN. otóz jestem singielką,w mojejpracy jest żonaty chłopak,mowimy sobie czesc,Wiem ze Mieszka sam od 3 lat.jego zona pracuje za granicą.Ni emaja dzieci. Jest mpim znajomym (nie przyajcielem) czasmai gadmy na przerwie,w barku,czy na korytarzu.raz mi pomógl z czyms. Nie zwierzamy się sobie,gadamy tak ogolnie. Ja samotna,on samotny...znajoma chce nas wyslac do teatru czy na jakis tam wernisaz bo ma 2 bilety...On jest chetny.Mnie trochę to krepuje gdyz on ma zone...oczywiscie to by bylo koleznskie spotkanie...no ale na stopie prywatnej... co robic?:) czy to jakis wielki grzech spotkac sie zonatym,wieczorem po pracy??? z zonatym wobec ktorego nie ma sie zadnych planów...ot tak. z nudów.???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
za chuya

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
nie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość oluniaaaaaa92
ja nic mu nie zrobię....to kolega. on mi tez nie ,bo kocha zone. poprostu jest samotny. co w tym zlego? zonaty nie moze miec kolezanek?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
czułabym się źle umawiając z żonatym facetem którego żona jest za granicą. Taka solidarność kobieca - kolegów facet nie ma?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jestes taka głupia czy to provo?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jako żonaty facet powiem wam że wiele kobiet by się umówilo. Jakieś 30%.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość oluniaaaaaa92
ej dziewczyny...no co wy.Na 99% chcialam isc...ale teraz to juz mnie załamalyscie. Nie zamierzam go zaciagac do lozka.,,czy cos. On kocha zonę. i to nie zadne prowo.!!!!!! Sugerujecie ze pojdziemy do lozka i bede szmatom albo cos?dlaczego takmyslicie? Facet jest samotny...PRaca -dom,praca dom..Pusty dom. Ja tez. Kolezanka nas zmowila na to spotkanie. teraz to juz nie wiem...odwolam chyba. no ale powiedzcie mi jakis argumnet dlaczego nie???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Argument dlaczego nie. Bo jak my mamy przejebane z samotności to ty też powinnaś mieć przejebane. ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ja bym poszła na kawę/piwo czemu nie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×