Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Zaklopotana mama

Aur pair

Polecane posty

Gość Zaklopotana mama

Witam! Mysle o zatrudnieniu aur pair. Mieszkam za granica i niestety nie mam babci, ktora moglaby mi troszke pomoc. Do tej pory dziecko bylo w przedszkolu ale od wrzesnia zaczyna szkole i stad pomysl na aur pair. Dziewczyna bylaby odpowiedzialna za zaprowadzenie dziecka do szkoly i potem odebranie go i zajecie sie nim do 16-17. To jakies 5-6 godzin dziennie. Macie jakies doswiadczenia w tym temacie? jesli tak to prosze podzielcie sie nimi, bo jednak mam obawy przed zaufaniem zupelnie obcej osobie... Pozrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Sama nie mialam, ale koleżanka pracowala tak w Norwegii. Miala osobny pokoj i łazienke. Prowadziła dom- zajmowala sie dziećmi, gotowala ale nie codziennie, raz w tygodniu sprzątala. Oprócz jedzenia i darmowego mieszkania dostawala co miesiąc pieniążki i zapisali ją na kurs. Ale w każdym państwie są inne przepisy co do zatrudnienia au pair.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Sama bylam au - pair. Niestety nie bylo to mile doswiadczenie. Ale kwestia wazna dla Pani: jesli sie Pani obawia, to radze skorzystac z biura au -pair. Wtedy przy jakichs nieprawidlowosiach mozna sie do nich zglosic. Chyba nie musi sie Pani az tak obawiac, bo wiekszosc moich kolezanek z czasow au -pair byly uczciwe i jedyne co robilysmy, to narzekalysmy, bo wiekszosc rodzin nas zwyczajnie wykorzystywala.. Ja wyjechalam, by uczyc sie jezykow i to dostalam wiec dobre i to. Z bura dostanie Pani 2-3 oferty dziewczyn i wtedy chyba tylko intuicja powinna Pani podpowiedziec, czy jest to osoba godna zaufania.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Zaklopotana mama
Dziekuj***ardzo za odpowiedzi:) Mam pytanie do dziewczyny, ktora byla aur pair: co znaczy, ze czulas sie wykorzystana? Za duzo obowiazkow w stosunku do zaplaty? Nie chodzi o ucziwosc bo pod tym wzgledem ufam ludziom, bardziej chodzi o powierzenie dziecka obcej osobie, chociaz to raczej zawsze dotyka rodzicow przy poslaniu dziecka do przedszkola czy zatrudnieniu opiekunki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Regulaminowo powinnam pracowac 6h dziennie. Opieka nad dziecmi + lekkie prace domowe. Rodzina z ktora mieszkalam miala 3 dzieci, najmlodsze 2 miesiace w momencie kiedy sie do nich wprowadzialam. Dwojka pozostalych- dzieci bardzo kaprysne, halasliwe, jednym slowem trudne ( co nawet panie z przedszkola potwierdzily). Niestety wymagali ode mnie calego sprzatania, po posalkach, prania, sprzatania ( dzieci byly wychowywane bezstresowo i robienia wszelkiego balaganu im nie zabraniano). Doszlo do tego, ze robilam to wszystko z dzieckiem najmlodszym na reku.. Z 6h zrobilo sie 10, dodatkowo zataili przede mna, ze zamierzaja sprzedac dom i doszlo sprzatanie po nocach, przed wizyta agenta czy fotografa.. Pozegnanie wygladalo tak, ze dzien przed opuszczniem tej rodziny musialam wysprzatac caly nowy dom, do ktorego sie mieli wprowadzac, a dzien po drugi, ktory opuszczali. Bez dodatkowej zaplaty oczywiscie.. Gdzies tam po drodze zazadalam podwyzki i pani host dolozyla sume doslownie symboliczna. Chorowalam wtedy strasznie, a ich to jakos specjalnie nie interesowalo. Ja bylam po studiach, mowilam swietnie po angielsku, zadbana i myslaca, a jedank tak bylam traktowana.. no bo ja z Polski. Mysle, ze jesli dziewczyna nie bedzie przepracowana i traktowana z szacunkiem, to i z troska zajmie sie dzieckiem. Jesli to tylko droga do i ze szkoly plus zajecia po poludniu to powinno byc ok.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Dodam tylko, ze "kieszonkowe" (tak okresla sie oficjalnie zaplate dla au-pair) jakie dostawalm to wymagane minimum (malutko), a rodzice to ekonomisci zatrudnieni w slynnych organizacjach pomagajacym biednym dzieciom (!!!!).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Zaklopotana mama
Bardzo wspolczuje takiego traktowania.. Faktycznie to bylo wykorzystywanie. Jesli bylabym ja lub moj maz w domu to opiekunka moglaby sie zajac swoimi sprawami, chcialabym zeby w tym czasie kiedy corka jest w szkole przygotowala dla niej posilek ( zupe czy cos w tym stylu, cos cieplego) nie wymagam gotowania dla calej rodziny, miloby bylo gdyby ogarnela salon czy kuchnie, ale bez przesady, ma sie glownie skupic na dziecku. czasem moze moglaby zostac wieczorem z corka gdybysmy chcieli wyjsc z mezem do kina czy na kolacje. Mysle, ze nie sa to wygorowane wymagania.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
I na tym wlasnie powinna polegac praca au - pair. Ma Pani zdrowe podejscie. Mam nadzieje, ze trafi sie jakas fajna dziewczyna. To bylo juz wiele lat temu, a caly czas mam to w glowie. Co do obowiazkow, to najlepiej okreslic je na poczatku pobytu. Norma jest, to ze np au -pair sprzata mieszkanie raz w tyg, a w czasie kiedy dziecko jest w szkole uprzata dom. Wszystko jest do omowienia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Zaklopotana mama
Dziekuje za dobre slowo:) Sa tu moze inne osoby, ktore mialy jakies doswiadczenia? moze ktos kto goscil taka dziewczyne u siebie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×