Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Hannahanna

Problem z tesciowa

Polecane posty

Gość Hannahanna

Mam problem z teściowa. Mieszka z nami w domu. Kiedy jest mój mąż jest okej. Jak wyjeżdża na delegację zaczyna się. Daje mi.do zrozumienia że ja nic nie potrafię. Mamy w drodze dziecko... Mi juz brak pomysłów co robić. Kiedy wraca mój mąż rozmawia z nia i chwile jest ok. A potem zaczyna wszystko za nas robić. Kiedy nie jemy w domu bo np mamy w danym dniu coś do zalatwiania ma fochy. Że wydajemy nasze wspólne pieniądze. Dzis np sciagnela pranie. Poszlam po nasze. Byla tam posciel, bielizna, i pare ciuchow... Ciuchy juz byly poskladane. Wiec wzielam te ciuchy, chwycilam bielizne zeby zabrac i poskladac u nas... A ona z lekko podniesionym glosem ze z bielizna to nie tak a posciel ma byc prasowana. Juz wczesniej jej powiedzialam ze pościeli nie prasuje... A dzis zabrala mi ja z rak. Dzis pierwszy raz sod x czasu rozplakalam sie z niemocy i zalu do kogos. Kolejny raz bede sie skarżyć mezowi :( Mam to olewac, ale nie da sie codziennie. Nie dam sie jej do dziecka wtracac. Dom jest przepisany na meza. Wyprowadzka w gre nie wchodzi bo az tyle oboje nie zarabiamy. Zwlaszcza ze wlozylismy teraz sporo w remont naszego pietra. Nie wiem co robic.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jak dziecko się pojawi to dopiero będą konflikty

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jaka jest stara ta wiedzma?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Hannahanna
Ma jakies 67 lat. Do tej pory nie powiedzialabym z szacunku o niej ze jest wiedzma... Ale dzis brak mi sil

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
To jest zła wiadomość 67 lat to ona niestety jeszcze długie lata będziw tobie "umilała" życie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jedynym sposobem na unikanie jej złośliwości to unikanie jej oczywiście jak to tylko jest możliwe mieszkając w jednym domu, a poza tym to ja bym jej powiedziała np że ja bielizny nie prasuje i tyle i że ty masz inne zwyczaje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Hannahanna
Tonjuz mowilam. Nie pomoglo. ^^ Ja jej zle nie zycze. To nie jest zly czlowiek. Cos w desen : ten typ tak ma.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
To bardzo dziwne:) w czyim domu mieszka ta teściowa? Bo cosik mi się zdaje że to ty u niej mieszkasz i bardzo się dziwię że młode kobiety najpierw robią dzieci a pozniej z braku własnego M walą do teściowej bo własna matka ma je w du/pie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Mieszka w donu mojego meza - ktory sama mu przepisala. A co za tym idzie i u siebie. Nie zrobilam sobie najpierw dziecka i nie piszlam do niej mieszkac bo ktos ma mnie w d. :) Z taka roznica ze przez pierwsze dwa lata naszego malzenstwa byla u swojego drugiego syna za granica :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie, kłamiesz. To ty mieszkasz z mężem w jej domu. A swoją droga, jak chce to niech prasuje, masz darmowa służbę i narzekasz ? Wolnoc Tomku w SWOIM domku. Poki co, wiezienie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Zacznij się zachowywać jak dorosła kobieta, a nie Kopciuszek. Nie czekaj na męża, tylko sama załatwiaj swoje sprawy od razu. Składa ci pościel - zabierasz ją sprzed nosa i mówisz że nie prosiłaś o rady i nie zamierzasz prasować. Dobitnie, skoro dotąd grzeczne informacje nie trafiały.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Hannahanna
Nigdy nie chcialam zrobic jej przykrosci - zwlaszcza ze jest starsza - ale inaczej chyba sie nie da.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jak się jest dziadówką to trzeba cierpieć.Nikt nie powiedział że zapisany dom zobowiązuje do mieszkania od zaraz.Można zamieszkać kiedy rodzice odejdą.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gośćrty
Ja tak mieszkam od 5lat, i powiem że łatwo nie jest. Mamy 7letnia córkę, ja w 2ciazy,6miesiac,pracuje,maz także. Jej nigdy nic nie pasuje. Ale ja staram się tym poprostu nie przejmować. To niestety przychodzi z czasem, s też czasem szlag mnie trafia co ona potrafi wyprawiac, żeby tylko wyszło na jej. Jakiś czas temu potrafiła umierać żebyśmy tylko z domu nie poszli, tzn nigdzie nie pojechali. Bo my mamy z nią siedzieć i koniec kropka. Robimy pp swojemu, gdy przychodzi Niedziela rano wyjeżdżamy wieczorem wracamy. Mąż jest za mną, jak by nie patrząc nic nie zrobi przeciwko mnie. Mąż pracuje w delegacjach, ja pracuje 8-16 i dopóki będę się czuła na siłach pracować będę. Bo dzieki pracy odpoczywam od niej. Wiem że to jej dom. To ona z teściem go budowali. Ale do grobu nie zabiorą tego domu. Remontujemy sobie górę po swojemu oczywiście bez jej uwag by się nie obyło, ale grzecznie wysłuchamy i robimy po swojemu. Jedynie nie remontuje kuchni, bo kuchnie mamy wspólna, i jak po rozmowie z nią jak widzi kuchnie po remoncie stwierdziłam że kuchni nie ruszam, niech ja ma jaka chce. Jej pomysły często są bardzo absurdalne, wręcz głupie. Moja teściowa jest specyficzna. Gdy ja nie mogę jej gdzieś zawieść bo np jestem w pracy to potrafi wydzwaniac do mojego brata że on musi jechać, ale do swojej coruni nie zadzwoni, która nic w domu nie robi tylko siedzi w oknie i wszystkich obserwuje a później obgadywanie.autorko staraj się mieć wyrypane. Choć wiem że to trudne, bo ja dziś jeszcze potrafię przez nią płakać, ona jest religijna ale bardzo Fałszywa.nieststy bardzo wiele Razy się o tym przekonałam. Najlepsze jest to że rodzinka mojego męża ma za złe mu to że nie jest za matka tylko za mną.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Tesciowa to zlo konieczne

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ale sie wp*****la co za szmata

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
jak ci tak zle to po hu...tam siedzisz? ano siedzisz bo sama piszesz ze domu do grobu nie zabierze a ty lekką ręka bez wysiłku wsadziłas doopę w cudze i jeszcze narzekasz.Wiesz ile kosztuje byle mieszkanie? jak spłaca się kredyty na 20 lat,nic nie wiesz bo jesteś durna jak but i na dodatek bezczelna.Jak można powiedzieć że obca ci osoba wprawdzie coś tam do grobu nie zabierze.Tzn.jak nie zabierze to tobie się to należy kretynko? a gdzie masz swoją schedę od starych? za to żę cie przyjęła powinnaś codziennie mówić pacierz za jej zdrowie podła zołzo a nie szczekać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie obrażaj mnie, bo nie masz do tego prawa, ja z domu rodzinnego odeszłam, dom dostał brat, ja poszłam do męża, tak będę tu mieszkac bo nie muszę się budować czy kupować mieszkania, za to mogę siebie rozwijać bo Mam własną działalność, a teściowa,no cóż jej nie zmienię, ale też siebie nie mam zamiaru podporządkowywac jej, ona też powinna być mi wdzięczna za moją opiekę, ponieważ jej dzieci o niej zapomnieli, widzą ja jak trzeba im mleka, jajek, mięsa i pieniędzy. A nie potrafią jej nawet w święta odwiedzić. Więc ja nie mam zamiaru się płaszczyc.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Z reguły wieśniaki jesli mają córkę przepisują domy na córki,to dziwne że matka nie chciała mieć cię przy sobie,musiałaś jej dobrze dopalić,teraz wzięłaś się za teściową. To było do AUTORKI durnego topiku!!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
21:54Jesteś bardzo butną i cwaną osóbką.Wsadziłaś zad w cudze i jeszcze się buńczuszysz,pamiętaj to nie jest twoje i dziękuj Bogu że są dobrzy ludzie którzy cie znoszą.Gdybym była w przyszłości tesciową a trafiłoby mi się podobne do ciebie to to,to byś wiała na cztery wiatry razem z mężusiem.Kobieta powinna mieć klasę,ty nigdy jej mieć nie będziesz bo jesteś prosta jak świński ogon....:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Inne dzieci nie odwiedzają matki bo pewnie nóz im się w kieszeni otwiera jak cię widzą.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Bozeeeco za ludzie.. Dupska wsadzila.. Nie sluchaj Autorko.. Odwieczny problem Synowa - Tesciowa.. Chyba nie ma na to rady..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Teściowa zabrała ci pościel z rąk żeby ją wyprasować a ty płaczesz? Zwariowałaś? Chce kobiecina prasować to niech prasuje, niech ci odda poskładane równiutko w kosteczkę, a ty tylko do szafy włóż i masz spokój. Jeśli ktoś ma ochotę coś robić za ciebie to przecież jesteś na tym wygrana, a zamiast płakać jeszcze więcej jej podsuń do prasowania, będzie miała zajęcie, może to lubi. Dziecko się urodzi to ci full pracy odejdzie, teściowa może ma manie i będzie dzień i noc żelazkiem machać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A jak ci daje do zrozumienia że nic nie potrafisz, to się z nią radośnie zgadzaj. Po co komuś kto sieje zamęt dawać powód do jeszcze większego zamętu?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
W ogole nie rozumiecie autorki!!! Matka dom przepisala wiec powinna z niego spieprzac i nie denerwowac nowej pani domu! Dom juz nie jest wlasnoscia starej prukwy i kultura wymaga zeby sie usunela - najlepiej niech idzie mieszkac gdzies do rodziny albo do przytulku.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Przeciezto ty u niej mieszkasz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Tesciowa przepisala dom synowi przed slubem zebys tyobie autorko nic sie nie nalezalo w razie rozwodu - zebys ty nie byla wlascicielka czegokolwiek! I nie jestes! Nie jestes u siebie i nigdy nie bedziesz. Kup sobie swoj dom albo wynajmij i tam sie rzadz!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Smutne to,ale na twoim miejscu dla przykładu wyprowadzilabym sie z tego domu.Może wtedy mąz uwierzy i rozumie,że jest Ci ciężko przebywać z jego matką.W innym przypadku popadniesz w nerwicę i może to sie dla Ciebiie źle skonczyć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Zeby sie wyprowadzic trzeba pracowac a nie byc na utrzymaniu meza!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
dziś Jak się posiada tak kultu jak to tylko pogratulować.Należysz do tej grupy beznadziejnych sucz które są dziadówkami i wyciągają łapę po nie swoje.Ty oddaj swoją matkę ,starą kobyłe do przytułku i sama też w nim skończysz prymitywie babski

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×