Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Całe wakacje sama

Polecane posty

Gość gość

mam dosc mojego faceta... chodzi o to, że pasja jest wazniejsza ode mnie. Jak zaczęlismy sie spotykać była wiosna rok temu. Wiedziałam, że ma tą swoją pasję i byłam zadowolona, bo mi tym imponowal. W lecie spotykaliśmy się jeszcze tak nie do końca jak para, nie wymagałam żeby miał mega dużo czasu. Pasja mojego chłopaka związana jest głownie z wyjazdami w lato, więc jak zostaliśmy parą była jesień, zima i miał duzo czasu dla mnie . WTedy jeszcze nie pracował, bo konczył studia. Teraz jest koszmarnie. Prawie każdy weekend lata ma zajęty przez wyjazdy. A w tygodniu pracuje do późna. Ja też pracuję. Wiem, że to dla niego ważne, fajnie, że ma pasję, ale nie przypuszczałam, że to jest aż tak pochłaniające. Wygląda na to, że całe lato przesiedzę sama. Zazdroszczę parom, które spacerują, taka piękna pogoda, chodzą do restauracji, wyjeżdzają. Moj facet powiedział że za 3 tyg wygospodaruje jeden weekend :/. Super... Wczoraj spotkałam się z kolegą, nic mnie z nim nie łączy, a jak facetowi o tym powiedziałam, to wybuchł zazdrością i był wściekły.Aha, czyli ja mam siedziec w domu i czekać 3 tyg na jaśnie hrabiego? Mam dość... sama mam hobby, lubię mieć ,,swoj czas", ale to mnie przerasta.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
chyba zacznę życ swoim życiem i go oleję.. jak znajdzie się ktoś, kto o mnie zadba, to bedzie za pozno

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
jest w grupie rekonstrukcji historycznej... czasami z nim jeżdzę, ale wtedy i tak nie mam z nim kontaktu, bo on cały czas sie przygotowuje, a ja gdzies tam z boku siedzę

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
olej to taki typ ze zawsze cos tam bedzie wazniejsze niz ty

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Dam ci prosty przepis, a twoja sytuacja rozwiąże się SAMA. Pewnie teraz będzie ci ciężko zerwać, czy go olać. Rozumiem to. Ale jest prostsze rozwiązanie. Najgorsze co możesz zrobić to czekać... marnujesz tym swoj czas. Korzystaj z życia po swojemu!! Nie nalegaj, nie proś go, nie ma dla ciebie czasu to nie. Ty sobie zorganizuj życie po swojemu. Wtedy albo -dojdziesz do takiego etapu, że będziesz miała swoje nowe zycie bez niego i po prostu odejdziesz bez większego bólu -albo on się ocknie z tego letargu, zobaczy, że wasz związek się sypie i coś z tym zrobi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nie ma nic nudniejszego dla faceta, jak kobieta bez życia. W grupie rekonstrukcyjnej są babki z bliska mu pasja. Dlatego uważam, ze najłatwiej szukać partnerów w swoim okręgu. Bo tam są ludzie podobni do siebie. I duże uczucie musi być miedzy dwojgiem ludzi, u których nie ma tego mianownika. Bo jakaś wspólna płaszczyzna być musi. Jeśli nie ma na to miejsca, to związek sie rozleci.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
nie chce zeby ten watek jakos mnie obnażał, moj chłopak ma specyficzną pasję i ja też, więc lepiej nie napiszę wprost czym się zajmuję. Jednak moje pasje są dość introwertyczne, niezobowiązujące (moze kkiedys będą formą zarobku), zajmują dosc sporo czasu, ale zawsze znajdę czas dla chłopaka i potrafię coś przełozyc itp. On ma wyjazdy, wiec juz jest zobowiązany do czegos... i nie ma go całe weekendy, bo jak jedzie gdzies daleko, to wiadomo. Zawsze obiecuje wrocic wczesniej, a wraca w niedziele w nocy ;/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ja też lubię rekonstrukcję, nieraz biorę udział, ale nie moge tak co weekend z nim wyjezdzac,bo jednak mam wazniejsze pasje, które bardziej mnie pochłaniają, a w tygodniu pracuję. mamy duzo wspolnych tematow, bo tez zajmuję sie historią, ale w inny sposob.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
a w weekend tez chce gdzies wyjsc z nim, czy coś, nie będę cale 48 godzin dłubała w moich zajęciach. Gdyby te jego pasje nie zajmowały calych weekendow to spoko. On zrobi tą rekonstrukcje, a potem bawi się z kolegami itp. I wyjezdza w piatek wieczorem/sobotę rano i wraca w niedziele wieczorem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
poza tym w jego grupie ludzie sie mieszają, bo maja swoje rodziny, obowiazki i tylko on jest osoba, która obecna jest na wszystkich wyjazdach. On i jego kumpel - kawaler. Tak to roznie bywa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Rokokowa Panna, a wedlug ciebie fajnie,jak facet poswieca ci tylko dwa dni w miesiecu, jak napisała autorka, że za 3 tyg będzie miał czas dla niej? Jak sie jest w zwiazku, to idzie sie na kompromisy a nie zyje nadal po kawalersku. Ja nie wiem co to za moda teraz na związki "rób co chcesz". Albo się z kims jest razem, albo zyje się osobno... i co to za uczucie/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja na początku lipca byłam na wakacjach niby wszystko fajnie super, ale wyskoczyła mi opryszczka pod koniec już, wiec chociaż o tyle dobrze. Użyłam wtedy kremu endvir i już jak wracałam to spokojnie mogłam zdjąć wielki kapelusz :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×