Gość gość Napisano Lipiec 18, 2017 Mam 17 lat i jakies 4 dni temu bylam na mojej 3 imprezie w klubie w życiu. Wpadl mi w oko 23 facet... bajka... takie ciacho... NIGDY nie widzialam tak przystojnego faceta. Pomyslalam co mi szkodzi i poprosilam go do tanca... tanczylismy i rozmawialismy od 0.00 do 3 w nocy... jak to w tancu wiadomo macanki i wgl... potem zacząl mnie calowac po szyi raz po brzuchu i wgl... no i bum... pocalowalismy sie w usta z języczkiem... zwyczajnie nie mogłam sie mu oprzeć. dodam jeszcze że bylam trzeźwiutka bo alko nie lubie... uważam ze mozna sie bawic i bez niego. Po tym jak juz dojechalam do domu z kuzynka wymienilam z nim kilka zdan rano na instagramie i na tym zakonczyla sie z nim moja znajomosc... nie byl mna zainteresowany na dłuższa mete niz jeden wieczor... do tej pory czuje żal że no wiecie taki towar i wgl a ja zatanczylam z nim raz i bajo... no ale moje pytanie jest takie czy to lizanie sie z nim bylo bardzo w takim puszczalskim stylu? Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach