Gość gość Napisano Lipiec 20, 2017 Nie mam pojęcia dlaczego tak jest. Mamy normalnych, kochających rodziców, nikt nie pali, nie przeklina, każdy odnosi się do innych z szacunkiem. Ja kończę studia. A moja siostra? Pali, pije, włóczyła się z podejrzanym ludźmi, po kilka dni a nawet tygodni nie wracała do domu. Mówi ze "pier... wszystko i ma wyje...". Brak słów. Rzuciła szkołę bo jest w ciąży z dużo starszym facetem. Tez taki typ nieciekawy. Wcześniej miała już jedną wpadkę, ale poronila. najgorsze jest to że pali w ciazy i nie odżywia się zbyt zdrowo. Uważa że skoro nie pije w ciazy to zapalic sobie może bo nie będzie calkiem rezygnować z przyjemności. Nic do niej nie trafia. Jak chce truc siebie niech truje, ale szkoda dziecka. Rodzice nie śpią, zwłaszcza mama przeżywa to najbardziej. Nie wiem jak im pomóc. Myślicie że można jakoś wpłynąć na moją siostrę? Można użyć wobec niej tysiące argumentów a ona i tak powie ze "ma na to wyje...". Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach