Gość gość Napisano Sierpień 3, 2017 czytam sobie te tematy na kafe i kompletnie nie rozumiem. dlaczego ktoś mając jakiś tam problem nie robi tego co sam uważa za stosowne. przeciez kazdy z nas gdzies tam a rozeznanie czego chce a czego nie. dlaczego w większości tych tematów autorzy stawiają siebie i swoje dobro na ostatnim miejscu wobec zdania obcych czy tez myśli, konwenansow, stereotypów, poczucia winy itd itd.. np. dzisiaj z głównej. dziewczyna ma problem z facetem w kwestii finasowej w zwiazku. juz w pierwszym poście opisuje swoje obawy ze chyba ta jego propozycja jej nie odpowiada. tak! wlaśnie każdy ma taki mechanizm instynkt zwal jak zwał ze wlaśnie tak to dziala. i teraz ona zamiast normalnie facetowi powoedziec. nie. mnie to nie odpowiada leci juz 3cia strona ze a moze on ma dobre intencje a może jednak on wie lepiej co dla niej dobre? albo .. tematy o wrednych teściowych. czy naprawdę tak trudno zdystansować sie do kogos i go unikac miec w powazaniu jego zdanie i opinie? przeciez macie totalnie taki wlasnie stosunek do 90% innych ludzi na świecie. co z tego ze rodzina? jezeli ktos mnie upokaża wchodzi mi w zycie z butami i nic nie daja rozmowy to sie normalnie od takiej osoby odsuwam. na swieta moge złożyć zyczenia. powiem dzien dobry ale po co więcej? dlaczego ludzie sami siebie krzywdza? wytłumaczy mi to ktos? Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach