Gość gość Napisano Sierpień 8, 2017 Cześć, od tygodnia mam założony ekspander na podniebieniu, przymocowany do szóstek. I to jest jakaś masakra seplenie jak dziecko a z jedzeniem też ciężko bo wiele rzeczy się zahacza i można się zadławić. Może któraś z Was ma lub miała i mogłaby się podzielić swoimi doświadczeniami? Czy z czasem nauczę się z tym mówić? Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach