Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

praca i taki dylemat

Polecane posty

Gość gość

mam pracę za najniższą krajową na zlecenie tzn.9,50zł. netto do ręki. Pracuję tam od ponad roku, wcześniej pracowałam w firmie, która dokładnie to samo robi, więc dostali przeszkolonego pracownika, ale stawkę dostałam i mam nadal jak wszyscy, tzn.najniższą krajową. Lubię tę pracę, ale uważam, że nie jesteśmy szanowani. Pracodawca, spółka skarbu państwa nie ma litości nawet nad osobami, które codziennie przewalają tony ciężarów i płaci im 1800zł.netto. Nie chcą mnie dać na lepsze stanowisko, bo ze zmęczenia zrobiłam istotny błąd (miałam drugą pracę i od 2lat praktycznie pracuję bez dnia wolnego). Ludzie robią tego typu błędy i nie tracą tego lepszego stanowiska. Mam dylemat, bo dla mnie to, że ze mną nie porozmawiano degradując mnie ma znaczenie. Czuję się jak przybłęda u kogoś, kto robi mi łaskę zatrudniając mnie. Z firmy odchodzi 450osób rocznie, taka jest rotacja. Wiem, że będzie mi bardzo przykro, jeśli kierownictwo mi wprost powie, że mogę pracować tylko na tym najgorzej opłacanym stanowisku. Mam w perspektywie inną pracę, lepiej płatną i w zawodzie, który kosztował mnie zdobycie 4 dyplomów. Mam wrażenie, że moje kierownictwo toleruje mnie tylko jako tanią siłę roboczą, bo muszą mieć pulę jeleni do wyzyskania a ja jestem skuteczna na tym gorszym stanowisku, ale tylko dlatego, że rodzina mi daje jeść a mi jest wstyd, że kosztem chorej mamy dorabiam pazernych dziadów.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
nowa praca byłaby na umowę o pracę od pon.do pt.i w stałych w miarę godzinach, tak, że można sobie dorobić.I nie za takie nędzne pieniądze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×