Gość gośchabit Napisano Sierpień 28, 2017 Witam wszystkich. Kilka dni temu wykanalem sobie tatuaż w sensie pewna. Miła pani w studio to zrobiła, tatuaż kolorowy pierwsze wrażenie świetne jest to portret mojego syna na szyji. 2dni później mimo należytego dbania zaczęło się coś dziać. Twarzyczka na portrecie ma okulary przeciwsłoneczne i oprócz całego tatuażu właśnie te okulary zaczęły ulegać jakby zniszczeniu. Mam gigantyczne strupy koloru bardziej jak ropa a nie farba. Tatuatorka kiedy napisałem Do niej z zapytaniem niegrzeczne mnie potraktowała mówiąc że to nie jej wina a napewno moja bo nie dbam. Otóż nie. Pracuje w hotelu gdzie jest bardzo czysto i nie ma powodu do jakieś nadmiernej infekcji. Zastanawia mnie to że zmiany wystąpiły tylko na okularach. Dodam jeszcze że nie zmieniała ona igy a maczala ją niczym pędzel Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach