Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Kim ja jestem.. psychopatka?

Polecane posty

Gość gość

Witam wszystkich serdecznie Mam 17 lat (za parę tygodni 18) mieszkam z mamą , ojczymem oraz 4 letnią siostra. Mój prawdziwy ojciec mnie nie chce , siedział w więzieniu , bił mamę i pił nałogowo. Nie pochodzę z patologi (przynajmniej tak mówią ludzie) moja mama nie pije nałogowo , ale jak jest okazja (a jest dość często) to jest nietrzeźwa. Po alko wyzywa mnie od naprawdę wszystkich możliwych wyzwisk "nikt cię nie kocha' , " byłaś niechciana" ," w*********j do tatusia" , "jesteś najgorszą szmata" itp. Kiedyś cała noc spędziłam na placu zabaw bo przyprowadziła do domu meneli i powiedziała "jak ci nie pasuje to w*********j nikt cię nie trzyma , psujesz atmosferę" . Po takich alkoholowych imprezach dom jest zdemolowany , wyrzuca się telewizory , rozwala telefony o ziemię. Kilka razy dostałam w twarz , kiedyś mnie kopnęła i powiedziała "szkoda że nie zdechłes bachorze" . Podczas tych imprez bije się z swoim konkubentem , rzuca w niego nożami , szklankami itd. Na co dzień też nie jest oazą spokoju. Często krzyczy na mnie , nie dostaje od niej na nic pieniędzy bo nigdy ich nie ma (nawet nie pytam o nie bo byłaby kłótnia) nie interesuje się szkoła. Od pierwszej klasy podstawowej sama wszystko robię (odrabiam lekcje , tłumacze że nie pojadę na wycieczkę bo nie mam pieniędzy , martwię o wszystko) , nigdy nie pyta o lekcje , nie była na żadnej wywiadówce nawet. Jestem skazana sama na siebie , a tłumacze to tym że może jest zmęczona nie ma siły. To że mnie czasem uderzy tłumacze tym że w życiu też nie miała lekko. Przez te wydarzenia i takie trochę samotne życie nie potrafię się odnaleźć. Nie potrafię Kochać i mam wrażenie że nie wiem jak to wygląda. Nie mam pojęcia jak wygląda szczęśliwa pełna rodzina. Odkąd skoczyłam 12 lat tnę się. Nie wie o tym nikt a nikt , tak też ma być(po 5 latach ma się taką wprawę że nawet nikt nie widzi). Najczęściej to robię jak mama jest pijana albo jak krzyczy na mnie bez powodu , wyzywa mnie. Zdarzało mi się patrzeć jak to by było się zabić. Wiązałam pętle , próbowałam zobaczyć jak to jest wisieć , czy to boli. Ale nie zabiję się za mocno kocham moją siostrę . Ciąć się nie mogę przestać ponieważ nie panuje nad tym. Mam napady złości , smutku , radości. W szkole słyne z tego że nigdy nie jestem smutna. Zawsze uśmiechnięta , poprawiam wszystkim humor (taki kamuflaż). W domu udaje czasem że z kimś rozmawiam , wymyślam znajomych , przyjaciół. Opowiadam nawet o tych wymyślonych ludziach innym. Mają oni nawet swoje imiona , zawody , cechy charakteru. Miałam epizod gdy głodziłam się (nie jadłam wtedy tydzień) ale przestałam zaraz jak nadszedł w moim życiu lelszy czas i trochę się poprawiło (mama się bardziej mną interesowała). Potrafię czasem się ugryźć , przytrzasnac rękę , próbować wybić palec lub złamać. Miałam czas że próbowałam wpaść pod samochód. Ja nie chcę tak żyć. Nie chcę być psychopatą. Chcę mieć kiedyś normalną rodzinę ale nie wiem co mam z sobą zrobić. Czy jestem chora psychicznie? Dlaczego nie panuje nad sobą? Jak zacząć żyć normalnie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Najlepiej pomóglby Ci psycholog. I zmiana otoczenia. Znajdź sposób by się wyprowadzić z domu (dobrze, że niedługo masz 18). Kiedy staniesz na nogach, może walczyć o prawo opieki nad siostrą, skoro ją tak bardzo kochasz. Trzymaj się dzielnie. Wydajesz się być bardzo rozsądna. Obmyśl plan ucieczki i go zrealizuj. Dasz radę

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×