Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Chore dziecko a partner

Polecane posty

Gość gość

Zawsze mój chłopak mówił mi że kochałby mnie gdybym nie miała rąk czy nóg, mogłabym stracić wzrok a nadal by się mną opiekował i ze mną żył, cieszyłby się gdybym była w ciąży nawet bardzo a dzisiaj przy luźnej rozmowie powiedział że gdyby na badaniach wyszło że noszę w sobie chore dziecko, np z zespołem Downa to chciałby żebym je usunęła. Jestem w szoku nie wiem jak do tego podejść. Wyjaśniła mu wszystkie kwestie że tona bym to dziecko nosiła w sobie i nie wiem czy potrafiła bym je zabić czy umiała bym dalej z tym żyć że facetowi jest prosto powiedzieć "usuń" albo "zostaw" a ciekawe co by zrobił gdybym po urodzeniu tego dziecka dala mu nóż do ręki i powiedziała "zabij je" że teraz wiem że jeśli by nas coś takiego dotknęło to albo bym dziecko usunęła albo by mnie zostawił. Powiedział że by nas nie zostawił to powiedziałam że ok ale byłby z nami tylko z litości. Co o tym myślicie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ale braku szparki by mi nie wybaczył.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie wiem, bo tak naprawdę nikt tu z nas nie ma prawa oceniać jego, to są bardzo trudne decyzje szczególnie jeśli chodzi o dziecko niepełnosprawne. Inaczej się na to patrzy z boku, inaczej gdyba, a co innego ciągła opieka, zajmowanie się 24/7, problemy i zamartwianie co będzie z takim dzieckiem, jak rodziców zabraknie. świadomość że trafi do jakiegoś paskudnego zakładu opieki. Może ten chłopak, własnie bierze to pod uwagę, a może z innych przyczyn tak powiedział, nie wiem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×