Gość TaDama Napisano Listopad 7, 2017 Chodzę do liceum 2 rok, mam wrażenie że cała klasa ma wsumie w d***e moją osobę jestem bo jestem ale mało którą ze mną gada. Kiedyś cały czas się coś działo byłam radosną ekstrawertyczką i nagle wszystko się zmienilo. Dlaczego czuje że moje życie jest jedną wielką porażką. Nic kompletnie nic mi się nie chce i nie udaje. Nie widzę sensu w niczym. W wykonywaniu zadań, uczeniu się mimo że byłam wzorową uczennicą( teraz mam zagrozenia) w ćwiczeniu mimo że to zawsze lubiłam. Zaczynam każdy dzień myślą "Po co mam wstawać i robić tyle bezsensownych rzeczy? Po co to wszystko? Czemu nie mogę zostać w domu i nie wiem, oglądać filmy? " Nic mi nie wychodzi. Omijam przedmioty robię sobie zaległości A potem nawet ich nie uzupełniał-> bo po co? Lubie grać w simsy wyłączam myślenie i gram, całkowicie się odcinam od świata. Myśl że muszę przestać i iść coś robić wzbudza we mnie niechęć. Zastanawiam się czy ludzie mnie nie lubią że względu na to że jestem chłodną sarkastyczną suką gdy się mnie dostatecznie nie zna. Tak naprawdę wcale taka nie jestem(Chyba sama już nie wiem). Zgubiłam się. Nie wiem co zrobić by się zmotywować do czegokolwiek. Gdy próbuje to zrobić wybucham śmiechem i zastanawiam się po co próbuje skoro i tak mi się nie uda. Czy mam depresje? Pomocy co powinnam zrobić? Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach