Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Problem w pracy

Polecane posty

Gość gość

Mam pewien problem w pracy z pracownikami. Zacznę od początku. Pracuje w sklepie spożywczym przeszło rok pracuja w nim kobiety które są już tam 16 lat. A wiec chodzi o to ze ja jako młoda nowa mam g... Do gadania. Szef wyjeżdża dzisiaj w góry i ustalił że gdy go nie ma nie ma byc dni wolnych jak to zazwyczaj jest ze od poniedzialku do srody byly wolne dni dla kazdej z nas. Grafik byl zrobiony i pokazany szefowi. Dzis przychodząc do pracy dowiedzialam sie ze jest drugi lewy grafik o ktorym nie wie szef. Wiec wolne sa od poniedziałku do piatku i kazda ma po dniu wolnym nawet dwa a ja wcale ? I gdzie tu sprawiedliwość. ? W lato tez moglam zapomniec o urlopie wiedząc ze mam dziecko 6 lat bo stare wyzeraczki mysla tylko o sobie. Dzisiaj powiedziałam co mysle i ze kazdy powinien byc traktowany sprawiedliwie i po rowno. To twierdza ze pracuja tu tyle lat i mam byc szczesliwa ze ja pracujac rok dostalam chociaż urlop? Czyli skoro ja pracuje rok mam gowno do gadania bo jestem pionkiem ktory bedzie odpier.... Robote za kogos tak ? I mam ochote pokazac ten grafik szefowi jak wroci bo ile mozna znosi pomiatania. Twierdza ze mam duże oczekiwania. A ja tylko chce by każdy był traktowany po równo. Bo chyba mam takie samo prawo jak one

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jak na początku pokażesz że zrobisz wszystko to będą już na tym jeździć. Urlop po roku ci się należy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
I właśnie na poczatku na wszystko sie godzilam gryzac w jezyk bo zależało mi na pracy. Tylko ile mozna ? Nie powinno być tak by każdy byl sprawiedliwie traktowany niezależnie ile kto pracuje ? Nie napisalam ze kolezanki to lubia sie obijac i czasami tylko telefony i w magazynach siedza. A ja wiecznie na kasie. Mam ochotę jutro wybuchnąć i rzucic to w cholere

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
I co ja mam zrobić w tej sutuacji ? Jak mam iść jutro do pracy skoro mnie tak roznosi ze chyba jutro za dużo im powiem o skończy się to na kłótni ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie daj soba pomiatac bo zjedza ciebie zywcem i tak pozbadna ze staniesz sie kozlem ofiarnym. Nie ma znaczenia ile one pracuja, jak jest lewy grafik i kazdy ma dzien wolny to i tobie sie nalezy. Rozegraj to taktycznie i z usmiechem na twarzy, albo dostaniesz wolne albo to bedzie ich ostatni lewy grafik :-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Na szczescie pomyślałam na tyle ze mam zdjecie tego grafiku. I przyznam szczerze ze bardzo mnie to męczy. Wiem ze one mnie nie lubia bo nie w daje sie z nimi w ploty i potrafie sie upomnieć o swoje. Ale tak chyba być powinno. Wiec coś czuje ze bedzie hałas jak szefuncio wróci

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie kloc sie, bo one na to czekaja. Nie boj sie ze narobisz sobie wrogow, bo praca zespolowa to jest tez szacunek do innych, a one maja ciebie za miekkiego ciulka i jak teraz sie nie postawisz to bedziesz popychadlem. Miejsce w hierarchi i szacunek trzeba sobie wyrobic pamietaj o tym.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Tylko nie wiem w jaki sposob mam do tego podejść. Jak dac im do zrozumienia... Wiem też że przyjaciół w pracy się nie ma. A ja ich nie potrzebuje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Powiedz im ze slyszalas o lewym grafiku ale ze zdziwieniem zauwazylas ze jako jedyna z zespolu nie masz wolnego i spytaj sie dlaczego tak jest (spokojnie, bez nerwow) i posluchaj co maja do powiedzenia. A ze nie beda mialy porzadnych argumentow tylko pewnie cos stylu, ze dluzej pracuja albo beda staraly sie ciebie zastraszyc np. Ze tak ma byc i koniec. To ty nie wdawaj sie w dyskusje, klotnie tylko powiedz, ze ty uwazasz inaczej i albo dostaniesz wolny dzien albo bedziesz zmuszona zalatwic to w inny sposob. I naprawde idz do szefa jak ciebie zlekcewaza

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
W pracy się pracuje a nie szuka przyjaciół. Jak mają być to się sami znajdą. Idź do szefa i powiedz ze chcesz urlop.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Tylko ze najlepsze w tym wszystkim to ze to nie szef ustala grafik tylko jedna z pracownic. Ja wiecznie w najgorse zmiany popoludniowe grunt by one mialy najlepiej. Nie wspomne ze osoba która robi grafik nigdy nie da siebie pokrzywdzic

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Tylko ze najlepsze w tym wszystkim to ze to nie szef ustala grafik tylko jedna z pracownic. Ja wiecznie w najgorse zmiany popoludniowe grunt by one mialy najlepiej. Nie wspomne ze osoba która robi grafik nigdy nie da siebie pokrzywdzic

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
w sumie to ta co grafik robi dzisiaj mnie zapytala o grafik czy widzialm ja mowie ze ten u szefa tak a ona do mnie to zobacz pod lade i wtedy mnie zatkało. Czułam jak mnie roznosi od srodka. Bo jak nie ma urlopów to za duzo nas na sklepie i wtedy mamy po tygodniu sprzątania. A tu bach nie ma sprzątan tylko wolne dni. W sobote jak szef wraca wszystkie są w pracy. Ja coś czuje ze jutro rzucę fartuch i tyle tam po mnie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Czyli ta pracownica jest w hierarchii nad toba, bo normalnie to szef ustala grafik, no chyba ze u was jest wolna amerykanka. W sumie masz dwa wyjscia, walczyc o swoje, albo siedziec cicho. Mozesz ocenic sytuacje po tym jak czesto zmieniaja sie pracownicy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Przesadzasz to skoro ona ustalila grafik o ltorym szef nie wie to masz asa w rekawie i mozesz to zalatwic, a nie odrazu rzucac prace. Nie wiem co w tym takiego trudnego, skoro nie potrafisz walczyc o swoje to rzeczywiscie moze ta praca nie jest dla ciebie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
W tym problem ze tam nikt do pracy nie chce przyjsc ze względu na nie. Ja tam siedze bo zależy mi na pracy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Dzisiaj czas do pracy a ja od rana tak naładowana ze w głowie sie to nie mieści

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Musisz o swoje zawalczyć i tyle. Jak sobie pozwolisz tak będziesz miała.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×