Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Wojti9339

Co zrobić i jak postąpić ze ślubem

Polecane posty

Witam. Wiem że to forum głównie dla kobiet ale czasem zaglądam tu i czytam różne tematy i opinie, dyskusje ludzi i postanowiłem podzielić się moimi "przeżyciami" i zapytać Was o to co wy sądzicie na ten temat i co Wy byście zrobiły lub zrobili na moim miejscu. Przejdźmy więc do sedna... Jestem w związku z moją narzeczoną już 8 lat, jesteśmy zaręczeni od 4 lat i obydwoje planujemy ślub w przyszłym roku. I razem mamy dylemat czy warto wyprawiać wesele dla osób które są w rodzinie a tak naprawdę nie chcą dla nas dobrze, nienawidzimy się, mamy swoje opinie na ich temat i oni na nasz. A dlaczego się tak zastanawiamy? Otóż rodzice mojej narzeczonej nie akceptują mnie, nie wiem dlaczego, nie chcą nawet mówić na mój temat, nie godzą się z myślą że jesteśmy razem, pilnują ją, kontrolują i nie chcą abyśmy się spotykali. Ze strony mojej rodziny też bywało różnie ponieważ moja matka wielokrotnie uderzyła moją narzeczoną w twarz i nie tylko, nazwała ją prostaczką, świnią i kur*ą, dziewczyna mojego brata wraz z nim przez swoje plotki i wymysły doprowadziła do tego że moja narzeczona dostała w twarz od ich koleżanki w biały dzień na ulicy i była duszona przez nią, a mąż mojej siostry próbował ją wykorzystać w zamian za coś co wcale nie było prawdziwe i myślał że się skusi i na to pójdzie. Mieszkamy jeszcze osobno ale przed ślubem planujemy zamieszkać razem i bywa tak że narzeczona jest u mnie na weekend lub na noc. Dodam że rodzice narzeczonej mieszkają w innym mieście niż ona się uczy i pracuję i tak naprawdę oni nie wiedzą że tu przyjeżdża. Nie wiedzą też o naszych planach na przyszły rok. Ja z jej rodziny nie znam nikogo oprócz rodziców i tak naprawdę poznał bym resztę jej rodziny w dniu ślubu. Niedawno zmarł tez mój tata i podkreślę że nie bardzo wypada mi robić imprezę ponieważ mam żałobę. Chciałbym żeby było wszystko poukładane ale nie da się i przyznam szczerze że nie mam ochoty zapraszać kogoś kto nam źle życzy, wygaduje różne brednie na nasz temat bo boję się że ktoś coś złego zrobi na weselu i je popsuje bo jest to nasz dzień ale uważam też że powinno się zaprosić mamę, tatę, rodzeństwo no bo przecież jak to wygląda i co reszta rodziny powie jeżeli się nie zaprosi, tego czy tamtego. Proszę Was o opinie jak Wy byście postąpili na miejscu moim i mojej narzeczonej. Pozdrawiam i dziękuję.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Rozumiem, że masz kontakt ze zmarłymi? :P Oni przeszkadzają w ślubie? To poważna sprawa:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie zgadzają się na slub:P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
No cóż, ja na waszym miejscu nie zapraszała takich osób. I nie martwcie się że "wygląda to jak wygląda" - najważniejsi jesteście wy i to wasz dzień :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ale zj****e prowo

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Boże co za patologia. Twoja matka wielokrotnie uderzyła twoją dziewczynę w twarz ?? nie ogarniam.Co za ludzie. I ty jeszcze chcesz wesela ? ja na twoim miejscu wyniosłabym się na drugi koniec Polski i urwałabym kontakty z jedną i drugą rodziną. Zmarł twój tata więc jako katolik masz rok żałoby. Nie musisz robić wesela a jeśli Ci zależy to możesz zrobić wesele tylko dla tych którzy dobrze wam życzą a reszta niech Cie w d**e pocałuje. Ale licz się z tym że po ślubie ta patologia dopiero zrobi wam piekło.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Weźcie, kto sie nabrał na to prowo? Dobry wstęp - facet zagłada czasem na to forum hahaha i stwierdził, ze tez walnie jakimś cienkim prowo

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×