Gość gość Napisano Grudzień 17, 2017 Poznałam ostatnio mężczyznę, spotykamy się około miesiacai, zwykle w weekendy, oraz raz w tygodniu. Wszystko niby dobrze, kulturalny , jesteśmy na etapie kino, kawiarnia , czasem spacer. Tylko to spóźnienie. Poznała nas koleżanka, niejako miała to być randka w ciemno, a on już na ierwsze spotkanie przyszedł spóźniony 15 min. Nie lubię spozniaskich, ale co tam, myślę, może były korki w mieście, może coś tam. Niestety sytuacja zwykle się powtarza. Umawiamy się np na 17 tą a on przychodzi np 20 "po". Zdecydowalam się zwrócić mu uwagę, to uśmiechnął s ie tyloko i powiedział, że on już tak ma że się wiecznie spóźnia. A ja się niepotrzebnie czepiam. Czepiam się? To już z koleżankami tak mam, że się nie spóźniony jak się gdzieś umawiamy. Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach