Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Spowiedź

Polecane posty

Gość gość
Chódźcie do Kościoła. Chódźcie do spowiedzi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Martynko, Ty jesteś Świadkiem Jehowy?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie lubie chodzic do spowiedzi, ciezko jest ze kk nakazuje opowiadac obcemu czlowiekowi swoje najskrytsze rozne rzeczy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
gość dziś Nie lubie chodzic do spowiedzi, ciezko jest ze kk nakazuje opowiadac obcemu czlowiekowi swoje najskrytsze rozne rzeczy 🌻 Nikt nie lubi przypominać sobie o swoich niecnych czynach, które są w ukryciu. Ale warto prosić o przebaczenie J.ezusa w spowiedzi żeby i samemu móc sobie je przebaczyć i żeby nie ciążyły na sumieniu. W trakcie S.powiedzi Ś.więtej złe duchy odczepiają się od naszej duszy czujemy się o 10kg lżejsi ;) Przebaczenie J.ezusa przez posługę S.akramentalną K.ościoła K.atolickiego pomaga nam też rozeznać drogę w swoim życiu i daje szansę na uporanie się z ciemną stroną człowieka i pracę nad sobą. To też jest terapeutyczna strona S.powiedzi Ś.więtej. Człowiek się spotyka z przebaczającą M.iłością B.ożą i nie tylko otrzymujemy w Imię J.ezusa przebaczenie to i również prowadzenie od samego J.ezusa poprzez kapłana, którego prowadzi Duc.h Ś.więty. To jest bardzo ważny wymiar życia doczesnego i niezwykle ważny dla życia wiecznego dus.zy. Gdy człowiek umiera pogodzony z B.ogiem idzie do Nieba :) 🖐️

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
martyna 33 wczoraj Gość 19.44...... Nie jestem świadkiem. Bo dla mnie Jezus jest moim Bogiem, a dla nich Chrystus jest tylko archaniołem. Ja jestem protestantką. <> Aha. To dobrze, oni w tej sekcie klepią cytaty i niewiele się to przekłada na czynienie faktycznego dobra. Pozdrawiam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
O.rędzie Matki B.ożej dla Mirjany 02-01-2018-Medziugorje 🌻 Drogie dzieci, kiedy na ziemi brakuje miłości, kiedy nie odnajduje się drogi zb.awienie, ja, Matka, przychodzę, aby wam pomóc poznać prawdziwą w.iarę, żywą i głęboką, by pomóc wam prawdziwie kochać. Jako Matka tęsknię za waszą wzajemną miłością, dobrocią i czystością. Moim pragnieniem jest, abyście byli sprawiedliwi i miłowali się. Moje dzieci, bądźcie radośni w duc.hu, bądźcie czyści, bądźcie dziećmi. Mój Syn mówił, że lubi przebywać pośród czystych serc, gdyż czyste serca zawsze są młode i wesołe. Mój Syn mówił wam, żebyście przebaczali i miłowali się wzajemnie. Wiem, że nie zawsze jest to łatwe. Cierpienie sprawia, że wzrastacie w duc.hu. Abyście mogli jeszcze bardziej wzrastać duc.howo, musicie szczerze i prawdziwie przebaczać i kochać. Wiele moich dzieci na ziemi nie zna mojego Syna. Nie miłuje Go, lecz wy, którzy kochacie mojego Syna, którzy Go nosicie w sercu, m.ódlcie się, m.ódlcie się, a m.odląc się odczuwajcie mojego Syna w swoim wnętrzu. Niech wasza dus.za oddycha Jego duc.hem. Jestem pośród was i mówię o małych i wielkich sprawach. Nie ustanę w mówieniu wam o moim Synu, prawdziwej miłości. Dlatego więc, moje dzieci, otwórzcie mi wasze serca. Pozwólcie mi się po matczynemu prowadzić. Bądźcie ap.ostołami miłości mojego Syna i moimi ap.ostołami. Jako Matka proszę was, nie zapominajcie o tych, których mój Syn powołał, aby was prowadzili! Dziękuję wam." x Tłumaczenie z języka chorwackiego. Dziękuje :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
a jezus wysyłał całe tłumy do piekla dlateg ze nie dali mu pic ani jesc nie dali mu odzienia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
W przeciwieństwie niestety do Ciebie... X Wspomniany publicysta się obraził, hahhahahaha :D:P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
To zależy często od tego, jaki ksiądz jest w konfesjonale. Są tacy, którzy potrafią dobrze poradzić i podpowiedzieć co jest ważne dla danej osoby. Ale są też i tacy ograniczeni, że wręcz odechciewa się do nich chodzić. W moim kościele jak widzę takiego jednego, to nigdy nie idę wtedy, kiedy on siedzi. To taki stary dziadek, nie potrafiący słuchać. Inni są nawet w porządku.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Matka Z.b.a.w.i.enia: Misja, którą otrzymaliście, jest ostatnim ogniwem Ostatecznego P.r.z.y.m.i.e.rza I wtorek, 7 maja 2013 roku, godz. 17.00 I Moje drogie dziecko, ujawniam ci dzisiaj, w tym bardzo szczególnym o.b.j.a.w.ieniu, tajemnicę Mojego Serca i jak jest Ono splecione z Najś.w.ię.t.s.zym Sercem Mojego ukochanego Syna. Moje Serce jako W.s.p.ó.łodkupicielki bije w jedności z Jego Sercem. Będę pracowała, aby przyprowadzić bardzo wiele dzieci B.o.ż.y c.h do Nowej Ery Pokoju. I Jako Matka B.o.g.a otrzymałam władzę nad bestią i tym wszystkim, którzy wzywają Mojej pomocy, zostanie przydzielona wielka ochrona przed nim. Z powodu tej szczególnej mocy, danej Mi przez Mojego Syna, zrobią wszystko, by znieważyć Moje Imię w czasie panowania bestii. I Zostaną zorganizowane publiczne spotkania, aby uhonorować Moje życzenie zjednoczenia wszystkich dzieci B.o.ż.y.ch. Niestety, nie wszystkie z nich uszanują Prawdę. I Ujawniłam prawdę w La Salette, we Francji, i w Fatimie, w Portugalii, ale wielu nie rozumie, co wyjaśniałam. Wkrótce przepowiedziane p.r.o.r.o.c.twa staną się rzeczywistością, a potem nienawiść, jaką zły duch ma wobec Mnie, przejawi się w specjalnych uroczystościach, które będą obrażały B.o.g.a. I Mój Syn stworzył bardzo szczególny plan, który został przygotowany drobiazgowo w każdym szczególe, aby upewnić się, że świat otrzyma prawdę o wrogach B.o.g.a. Czyni to, ponieważ tylko Prawda może uratować rodzaj ludzki. Jeżeli dzieci B.o.ż.e pójdą za kłamstwami i włączą się do oszustwa zrodzonego z planu antychrysta, odwrócą się od Mojego Syna i swojego własnego z.b.a.w.i.e.nia. I M.i.sja, którą otrzymaliście, Moje dziecko, jest ostatnim ogniwem Ostatecznego P.r.z.y.mierza, które Mój Syn musi wypełnić z posłuszeństwa Mojemu Ojcu, B.o.g.u Najwyższemu. Będzie ona narzędziem, za pomocą którego du.s.ze zostaną uratowane z rąk szatana i jego nikczemnej armii na ziemi. Z tego powodu nienawiść okazywana ci poprzez słowa, czyny i działania innych, będzie okrutna i zaciekła. Gniew okazywany tobie będzie jak żaden inny i musisz zrozumieć, że można się tego spodziewać. W tych czasach nastąpi ostry sprzeciw wobec Dzieła Mojego Syna, a On i Jego K.o.ś.c.i.ó.ł na ziemi będą musieli znosić ostateczne uk.r.z.yżowanie, zanim nastąpi z.m.a.r.twychwstanie, obiecane wszystkim, którzy w.i.e.r.z.ą w Mojego Syna. I Nienawiść jest prawdziwa, a zły duch zmieni przeciwko tobie, Moje dziecko, umysły nawet wybranych du.s.z i wizjonerów. Nigdy nie smuć się z powodu siebie ani tych du.s.z, ponieważ cierpienie Mojego Syna jest dziesięć razy gorsze. Tu chodzi o Mojego Syna, Z.b.a.w.iciela i O.d.k.u.p.iciela ludzkości, Który umarł za g.r.z.e.chy człowieka, Który wciąż jest nienawidzony z furią rodzącą się ze złości wprowadzonej przez szatana. To Mój Syn jest przedmiotem takich ataków, a kiedy rzucają obelgi na ciebie, Moje dziecko, to ponownie Go biczują. I Musicie powstać, wy wszyscy, i czynić tak, jak Mój Syn wam powie, bo zostaliście wybrani do tworzenia Jego Armii Reszty. Kiedy cierpicie w Jego Imię, jest to na chwałę B.o.g.a i dla z.b.a w.ienia ludzkości. Kiedy Nowe Niebo i Nowa Ziemia staną się jednym, takie cierpienie ustanie i wszyscy będą śpiewać chwałę B.o.gu. I Wasza umiłowana Matka Matka B.o.g.a Matka Z.b.a.w.ienia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
„Moje n/awrócenie zaczęło się od r/óżańca. Parę lat temu znalazłam się w bardzo trudnej sytuacji życiowej. Byłam „w dole”, z którego nie widziałam żadnego wyjścia. Do k/ościoła chodziłam tylko z tradycji, w przekonaniu, że chociaż B/óg jest, ale za bardzo się mną nie interesuje. Dlatego, jak wydarzyła się ta trudna sytuacja, to czułam, że grunt usuwa mi się spod nóg i nie mam w niczym oparcia. I w tym tragicznym momencie zadzwoniła do mnie koleżanka, z pytaniem co u mnie słychać. Ja się rozpłakałam, a ona zapytała, czy się m/odlę. Dla mnie to była totalna abstrakcja. „Po co mam się m/odlić, skoro Pan B/óg nas w ogóle nie słucha” – myślałam. Wtedy zaproponowała, abyśmy codziennie o 21.00 odmawiały wspólnie dziesiątkę r/óżańca. Przystałam. A ponieważ jestem słowna to byłam wierna danemu słowu, pomimo tego, że w ogóle nie miałam do tego przekonania. Podczas odmawiania r/óżańca nie odczuwałam żadnych uczuć czy emocji, recytowałam go jak formułkę, coś w rodzaju mówienia „Wlazł kotek na płotek…”. Jednak po kilku dniach zauważyłam, że lepiej funkcjonuję, jestem spokojniejsza i nie mam takich czarnych myśli o swoim życiu. Ponieważ człowiek jest z natury pragmatyczny to postanowiłam odmawiać go jeszcze w drodze do pracy. Jednak tak samo jak poprzednio – robiłam to bezmyślnie. To wszystko trwało około miesiąca, a po tym czasie przyszła łaska niesamowitego doświadczenia B/oga. Spotkałam C/hrystusa i zakochałam się w Nim. Jednak wiem, ze wyprosiła mi to Matka B/oża, gdy ja bezmyślnie mówiłam „Zdrowaś Mario…. M/ódl się za nami g/rzesznymi teraz i w godzinę śmierci naszej, Amen”. Natalia P.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Bóg nas nie słucha i ma głęboko w nosie, potwierdzam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
up

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×