Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość sunnyy

Straciłam nadzieję na związek.

Polecane posty

Gość sunnyy

Samotność spowodowała,że już sama myśl o związku to coś nierealnego dla mnie. Z jednej strony chciałabym to zmienić, z drugiej-nie wiem jak. Wiem jedno-mężczyźni się mną nie interesują. A może ja popełniam jakueś błędy? Czy jest tu ktoś kto ma podobną syt.?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
szymonie b. ogarnij sie k****, cos ty ze swoja geba zrobil. ja p*****l,e jak y****y stary baron wygladasz. wygladasz na dobre 47 lat. na chuy ci wasy broda i ta siwizna. s*******iles sie, wygladales duzo lepiej w zwyklym swetrze. zaden garnitur nie uratuje jak taka geba zapuszczona. jak mozna byc tak siwym przed 40... cos ty z siebie zrobil. az mi dziwnie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Długo to trwa?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ile masz lat? Może jeszcze jest szansa na jakiś związek?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość sunnyy
Tak,długo. Kilka lat...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość sunnyy
21.37 Jestem po 30tce. Ja już przestałam wierzyć,że: -stworzę z kimś udany związek nawet nie wiem czy umiem -się komuś spodobam -ktoś mi się spodoba -o byciu matkà nie wspomnę Popadłam w jakiś marazm i zniechęcenie. Nie wiem jak wyjść z tego błednego myślenia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
sunnyy dziś ty nie chcesz związku tylko szukasz księcia z TV, zacznij realnie podchodzić do życia to jest szansa że coś się zmieni

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
sunnyy dziś jak masz życiowe wzorce z TV i z babskich gazet to tak jest, życie to nie bajka z TV, wywal TV za okno i rusz w teren, rozmawiaj z ludźmi, uświadamiaj ludzi że jesteś dostępna i może ktoś ci kogoś podstawi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Do tej postaci, która pisze o "księciu. Nie mogę czytać tych wpisów "szukasz księcia z bajki". Mężczyźni którzy są interesujący to nie takie częste zjawisko. To, że dla Ciebie atrakcyjnych jest wielu facetów i umiesz z kimś być, całować go, sypiać z nim i nie musi być dla Ciebie "księciem" to Twoja prywatna sprawa. Dla wielu kobiet mąż musi być właśnie owym "księciem" z przymrużeniem oka - w istocie jednak chodzi o to żeby nam się podobał, pociagał, intrygował. Żeby chciało się z nim łączyć całą sobą w każdej chwili. Jego bliskość cieszyła i dawała radość.To jest właśnie nieosiągalny książe twoim zdaniem? W miłości chodzi własnie o to , żeby Twój facet BYŁ Twoim Prince'm .Na tym życie polega. A nie na braniu czegokolwiek. nie sugeruj komuś żeby ktoś wziął sobie kogoś kto kompletnie go nie obchodzi tylko dlatego, że jest pod ręką bo to jest potworne i dla niej i dla takiego faceta, z którym trzeba dzielić przecież łoże, więc nie może to być ktoś kogo nie kochamy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość sunnyy
21.58 Nie mam takich wzorców,bo nievczytqm gazet i nie mam w domu Tv:p Co do księcia....chciałabym kogoś kto by mi odpowiadał i ja jemu.Czy to tak wiele? W końcu o to też choszi,abyvludzie się sobie podobali...wizualnie i osobowościowo. Nie widzę w tym nic złego. Dziwne by było,abyśmy szukali kofoś kto nam nie odpowiada,czyli 'nie-księcia'. :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość sunnyy
Przepraszam za literówki. Pisałam z tel.i wyszło co wyszło :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
sunnyy dziś Dziwne by było,abyśmy szukali kofoś kto nam nie odpowiada,czyli 'nie-księcia'. v Bez obrazy, ale w ten sposób to możesz szukać do usranej śmierci. Życie to sztuka kompromisów, a nie loteria gdzie wyciąga się zawsze najwartościowsze losy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pseudo ideały
szukając ideału nigdy nie znajdziesz nikogo, bo w życiu codziennym trzeba wybrać kogoś z masą wad z którymi dasz rade żyć i czym szybciej to sobie uświadomisz tym dla ciebie lepiej bo jeszcze nie wszyscy będą przebrani, potem zostają tylko tacy z których wadami NIE dasz rady żyć, i bajka się kończy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość obustronie pojèbani
gość wczoraj jesteś głupia jak but, szansa jest że w swoim bardzo ograniczonym otoczeniu NIE znajdziesz nikogo kto spełni nawet 25% twoich wymogów, rozumiesz kobieto? Ciesz się jak trafisz kogoś kto nie jest kompletnie pojèbany, bo to już spory sukces i o tym się przekonasz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie ma ideałów ! Ty zapewne autorko też ideałem nie jesteś tak jak ja czy ktokolwiek inny. Wszystko działa w obydwie strony.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Czy autorka pisze ze szuka ideału? Wkurza mnie takie pisanie. Każdy dorosłych człowiek wie że nie ma ludzi idealnych ale chyba nikt normalny nie zwiaze się na poważnie z kimś kto mu nie odpowiada i kto nie jest JEGO ideałem w pewnym sensie. Ludzi na świecie pełno ale chyba nie o to chodzi żeby być z zapchajdziura? No może się mylę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
gość dziś nie możliwe aby NIKT jej nie odpowiadał, dlatego teoria że szuka ideału jest dopuszczalna

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
To klasyczne "gonienie króliczka", paradoks taki. Nie da się go złapać podobnie jak nie da się zjeść marchewki przy metodzie "kija i marchewki". Im prędzej to do człowieka dojdzie tym lepiej dla niego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość sunnyy
16.57 A gdzie ja napisałam coś o ideale? To chyba normalne,że szuka się kogoś kto nam w jakiś sposób odpowiada, czy się mylę?I nie ma to nic wspólnego z ideałem . 17.19 Ja nie odpowiadam tym,którzy odpowiadają mi na odwrót.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Plączesz się w zeznaniach Słoneczko :-) Raz piszesz, ze "Dziwne by było,abyśmy szukali kofoś kto nam nie odpowiada,czyli 'nie-księcia'. " A drugi raz "To chyba normalne,że szuka się kogoś kto nam w jakiś sposób odpowiada, czy się mylę?I nie ma to nic wspólnego z ideałem ." Czyli nie chcesz ideału, ale i jednocześnie nie chcesz "nie-księcia", czyli de facto chcesz jednak księcia :-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość sunnyy
Ten nie-książę też musi nam odpowiadać czyt. podobać się, czyż nie,słoneczko? :p Ty byłbyś z kimś kto Ci nie odpowiada ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ale tobie autorko NIKT nie odpowiada, nawet nie książe

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość sunnyy
I słowo PODOBAĆ nie odnosi się do wizerunku,...bo zaraz mnie znowu za słówka złapiesz:p

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
autorko, takich jak ty jest setki tysiące, konkurencja ogromna, więc nie cuduj, bierz co w miare pasuje bo zostaniesz z niczym

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość sunnyy
...bo nikogo nie ma ,nie mam w czym przebierać,bo pewnie o to Ci chodzi....o moje rzekomo wygórowane wymagania. :p Może to ja nie spełniam wygórowanych wymagań Panów o księżniczce , hę? ;p

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Autorko, myślę, że czasem się po prostu tak układa, że nie możemy nikogo znaleźć i nie jest to nasza wina. Może taki właśnie jest nasz los, że będziemy samotne? Doskonale rozumiem to, co piszesz. Nie możemy brać "tego, co zostało" albo na siłę wiązać się z kimś mimo, że całkowicie nam nie odpowiada. Ja spróbowałam "nie wybrzydzać". Poszłam za radą większości znajomych, bo myślałam, że może mam zbyt duże wymagania. I co? I żyłam przymykając oko na wszystko - na to, że nie wspiera mnie podczas ciężkiej choroby (przyjechał do szpitala i nawet nie zapytał jak się czuję), że wkurza się o wszystko, że nie można dogadać się z nim w kluczowych kwestiach, bo miał podejście typu "my way or highway"... Można by wymieniać w nieskończoność. Przymykałam na to wszystko oko, bo wydawało mi się, że za dużo wymagam. Usprawiedliwiałam każde jego złe zachowanie, np. że nie pomaga mi w chorobie, bo na pewno go to przerasta; zmusza mnie do wyjścia ze jego znajomymi chociaż nie mam to ochoty, bo tak mnie kocha, że chce ze mną wszędzie wychodzić itd. Prawda była zupełnie inna, o czym dowiedziałam się po czasie. Teraz mogę śmiało powiedzieć - jeśli coś nie jest na 100%, jeśli nie czujesz się dobrze przy mężczyźnie, tzn. że on nie jest dla Ciebie. Pamiętaj: ideałów nie ma, ale dupków jest cała masa. I nie warto tracić na nich swojego czasu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
sunnyy dziś Ten nie-książę też musi nam odpowiadać czyt. podobać się, czyż nie,słoneczko? Ty byłbyś z kimś kto Ci nie odpowiada ? v Nie byłbym z kimś takim, ale nie oczekuję też księżniczki. Powiem więcej, nie chciałbym księżniczki lecz normalną kobitkę, która ma też i jakieś tam swoje wady. Ja też ideałem nie jestem ;-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
gość dziś ona sama nie wie co chce, przecież to jest baba, więc to standard

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
sunnyy dziś jak to nie ma w "czym" przebierać? co to za wioska? a może to bezludna wyspa?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×