Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Czy to nie jest czasami przesada ?

Polecane posty

Gość gość

Poszłam z koleżanką na spacer. Ona ma córkę 3 letnią, ja roczniaka. Poszliśmy na spacer, bo nasi mężowie pracowali nad czymś razem. Koleżanka zachaczyla o Coste i kupiła swojej córce ciepłe mleko, spienione,a sobie wzięła kawę. Ok kawę rozumiem,ale po 3 letniemu dziecku ciepłe mleczko na spacerze. Mówi że mała bardzo lubi i jak tylko gdzieś jadą czy idą biorą sobie kawę i mleko. Czy to nie jest strata pieniądzy?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Strata kasy to niekupowac w biedronc na tych promocjach po trzy sztuki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Twoja kasa ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Wydaje mi się,że oni nie kochają tego dziecka. Na sylwestra polecieli do Dubaju sami, dzisiaj ich córka ma urodziny, robią przyjęcie, ale od jutra spędza trzy dni u dziadków. A oni sami. Często zostawiają ją,jadą do kina,na kolację. Czy to nie jest przesada? Po co im to dziecko ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie jestem jak typowa matka polka,ale kocham swojego skarba nie wyobrażam sobie oddać go od tak bo mi się chce odpocząć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Znowu zazdrość

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
12:42 tak wygląda zdrowe rodzicielstwo. Dziecko jest ważne ale nie jest najważniejsze w życiu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Punkt widzenia zawsze zalezy od punktu siedzenia. Gdyby Cie bylo Autorko stac na te kawki, mleczka i mialabys mozliwosc sobie poleciec sama z mezem do Dubaju, to bys sie sekundy nie zastanawiala:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Beznadziejne prowo, a stado idiotek łyka jak pelikany...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Polecialabym z mężem oraz z dzieckiem. W czym dziecko im przeszkadza ? Mała jest grzeczna, spokojna, potrafi zająć się sobą. Chodzi spać o 20. Czyli cały wieczór mają dla siebie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
To bierz swoje dziecko i lec. A innym daj zyc po swojemu. Skoro to dziecko jest spokojne i ulozone, to najwyrazniej jest szczesliwe i ma poczucie bezpieczenstwa. Po co sie w cos takiego wtracac?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie wtrącam się tylko nie rozumiem takie podejścia do życia. Chcieli dziecko? To ich obowiązek zajmować się nim,nie dziadków.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
jak sobie kupiła kawe to dziecku miała nic nie kupowac?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Co oni będą sami robić, w czym dziecko im przeszkadza? Wychowanie do ich główny obowiązek.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Mleko można zrobić w domu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A pewnie! I wszystkie restauracj***ary i kawiarnie powinno sie w Polsce pozamykac bo przeciez gotowac*****ec ciasta mozna w domu!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Sweter tez mozna na drutach zrobic a sukienke uszyc - wiec sklepy z ubraniami tez niepotrzebne!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ziś 12:42 tak wygląda zdrowe rodzicielstwo. Dziecko jest ważne ale nie jest najważniejsze w życiu. x to mając małe dziecko to co w życiu jest najważniejsze? Bo rozumiem już duże i dorosłe dzieci, że mogą nie być najważniejsze, bo sobie poradzą, ale maleńkie dzieci?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A i ostatnio ,byłysmy wspólnie w sklepie i kupiła małej 3 bluzki, no rozumiem jedną ale 3 , czy to nie strata pieniedzy. Potem poszłyśmy na bazar i kupiła 2 kg. mandarynek, 5 bananów, 1/2 kg. winogron i 2 kg. jabłek bo małe lubi te owoce. Rozumiem kupić np. w jeden dzień jabłka, na drugi winogrona na trzeci banany, ale to wszystko w jeden dzień nie wiem z kąd ona bierze na to pieniadze. Jeszcze jedna sytuacja raz też byłyśmy razem na zakupach i wstąpiłyśmy do empiku, kupiła kredki plasteline, blok rysunkowy i kolorowy, ja sie pytam na co małemu dziecku wszytkie te rzeczy na raz. Rozumiem ,że w jeden dzień dziecko coś rysuje, w drugi coś lepi , ale po co ona to kupiła w ciagu jednego dnia. A i jeszcze jedna sytuacja , spotkałyśmy się w aptece ona kupowała lekarstwa bo mała niby chora.Kupiła antybiotyk coś na katar, coś na kaszel i osłonę na żołądek. No cholerka w jeden dzien to wszytsko kupiła, jak jej nie szkoda pieniedzy. Tak sie nie kupuje ja bym kupiła w jeden dzien antybiotyk, dopiero pózniej cos na kaszel, a na końcu osłonę na żoładek.Co ona wyprawie, tak marnotrawi pieniądze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
;-) to jest tak glupie że az nawet trochę śmieszne

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Wyżej to nie ja.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Uwazam, ze to nie jest przesada. Tez ma synka trzyletniego i kupiłabym mu cieple mleko na spacerze, co w tym zlego?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A zostawilibyscie takie dziecko na kilka dni dziadkom mimo że nie macie takiej potrzeby ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×