Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Koleżanki z pracy CO ROBIĆ?

Polecane posty

Gość gość

Mam taki problem i nie bardzo już wiem co robić, więc może na forum by mi ktoś coś poradził oprócz "nie przejmuj się" Pracuję w biurze, biurko w biurko z 3 innymi koleżankami. Ja jestem najnowsza, pracuję pół roku, dwie z nich długo dłużej, jedna trochę dłużej niż ja. Ta ostatnia jest osobą niezwykle toksyczną, wiecznie problemy (a to za zimno, a to za ciepło, a to taka muzyka w radiu a to nie taka itp.) Ponad to jest nieprzyjemna dla nowo przyjętych dziewczyn, ale nie robi tego w sposób bezpośredni tylko delikatnie i subtelnie, najlepiej żeby nikt inny przy tym nie był, a przy innych jest milutka. Często czuję się pomijana, szepczą sobie coś na ucho i później uśmiechają się do siebie znacząco, często (choć zdarza się że i ja uczestniczę w rozmowie) rozmawiają tylko między sobą a gdy wtrącę coś swojego milczą, czasem krytykują a często po prostu ignorują. Gdy w towarzystwie nie ma tej jednej toksycznej dziewczyny jest o niebo lepiej, normalnie z mną rozmawiają śmieją się, jest super i wtedy od razu się inaczej pracuje. Z tego co wiem, inna nowa dziewczyna też odczula takie jej chłodne i ignorujące zachowanie ale ona nie jest zmuszona siedzieć z nią biurkami blisko. Zauważyłam także że kolejna osoba w biurze, będąc niepocieszona że otrzymała jakąś część do zrobienia dotyczącą firmy którą prowadzę i kiedy zorientowała się, że nie dam sobie wejść na głowę - również jest nieprzyjemna i nasze stosunki praktycznie nie istnieją, bo gdy cokolwiek mi zleca to ja sugeruję się poleceniami szefowej a nie innej pracownicy. W pracy radzę sobie dobrze, szefowa mnie chwali, dostałam podwyżkę i bardzo lubię pracować, angażuję się i douczam w miarę możliwości - branża księgowości i finansów. Może to ze mną jest coś nie tak? Jestem zwykła, nie lubię gdy ktoś na siłę udowadnia swoją ponadprzeciętność - uważam że to wynika z tego jakim się jest i nie potrzeba tego manifestować. Nie mam specjalnych gustów co do muzyki, filmów, serialów - oglądam to co przypadnie mi do gustu a nie tylko jeden rodzaj. Może to jest złe kiedy mówię że coś mi się podoba a jest to na przykład masowe popularne itp. (np. piosenki w radiu)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Moodl sie na roozancu za koleżanki i zgodę między wami. Zobaczysz cuda :-) 🖐️

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
No trudno żebyś udawała kogoś innego i mówiła, ze cos jest OK tylko po to żeby się przypodobać. Praca to praca, rób swoje, bądź sympatyczna i uczynna , nie szukaj na sile przyjaźni czy akceptacji. Tak trafiłaś, co robić. Może koleżanki poczują się zmęczone toksyczna panienka i przestana jej nadskakiwać. Bądź cierpliwa, to tylko 8 godzin dziennie a nie cale Twoje życie. Może będzie jakiś firmowy wypad, może poznacie się lepiej i wszystko się zmieni, musisz poczekać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Własnie głupio mi gdy umawiają się poza pracą (do kina, galerii handlowej, na drinka) i zawsze w 3.. Zero propozycji.. Jedna z nich w ostatniej chwili nie mogla pójść z resztą i został jeden bilet to ciężko się zastanawiały co z nim zrobić ale do mnie żadna się nie odezwała. Może faktycznie nie warto szukać przyjaźni na siłę, choć ja poza pracą wcale nie potrzebuję innych znajomych prócz tych których mam. Tylko mam wrażenie że jest lepiej jak wszystkie sie szanujemy nawzajem, lepiej się pracuje i chętniej przychodzi do pracy... To co? Nie odzywać się? Milczeć? Nie rozumiem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie zabiegaj o akceptację , to tylko da im okazję do kolejnego odtrącenia cię i pokazania wyższości. Odzywaj się tylko na tematy służbowe . Ignorowane przez ciebie panie w końcu się znudzą, bo nie będą miały pożywki. Słusznie robisz, że nie pozwalasz wejść sobie na głowę, nowe otoczenie sprawdza twoje granicę, pokazując charakter wzbudzasz szacunek, nawet jeśli one tego nie okazują. Tam gdzie możesz bądź po ludzku uczynna, ale nie wbrew sobie, czy że szkodą dla siebie. Generalnie bądź sobą.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Dziewczyno, etap twojej edukacji zakonczyl sie juz w przedszkolu. Widac u ciebie straszna dziedziniade. A moze twoje Kolezanki maja powód zeby cie nie lubic ? Moze nie jesteś taka wspaniala za jaka sie uwazasz? Bo gdyby tak bylo to kazdy by cie kochal,a ze piszesz na forum- tzn ze wystepuje u ciebie brak akceptacji ze strony otoczenia. Idz do psychologa,bo masz problem sama ze soba. Tylko badz u niego szczera- przede wszystkim wobec siebie. I pamietaj, ze falsz i obłuda to najgorsze co mozesz pokazac innym. Bo z takimi cechami charakteru nigdy nie znajdziesz prawdziwych przyjaciół. Wtracasz sie w rozmowy? Jeśli nie masz nic mądrego do powiedzenia to sie po prostu nie odzywaj. Milczenie jest zlotem. Gdyby kolezanka o której piszesz byla toksyczna, to nikt by jej nie lubil- a wychodzi na to, ze nie lubia ciebie. Rozumiesz ? Nie jesteś lepsza od innych. Skoncz te glupie gierki i dorosnij.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Serialów?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ponad to?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×