Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Dom po ślubie

Polecane posty

Gość gość

Jestem z chłopakiem długi czas, on już chce mi się oświadczać, myślimy o wspólnym domu, założeniu rodziny. Ja mam lat 20 on 24. Ostatnio plany o postawieniu domu stały się bardziej realnie bo mój luby zaczął dużo zarabiać. Ja niestety dopiero zaczęłam studia. On nie studiuje bo nie chce, ma od roku czasu firmę budowlaną i dobrze mu się ona rozwija. I tu pojawia się konflikt. On chce żebym w czasie studiów urodziła mu dzieci co wiąże się z opóźnieniem mojej edukacji, musiałabym zapewne wziąć dziekanke. Powiedziałam mu że jestem na to gotowa, ale chciałabym żeby dom który zacznie budować dla nas, był też nasz na papierze po ślubie tzn. że chce abym po ślubie została dopisana jako wspołwłaściciel domu. Chodzi o to żebym czuła ze ten dom jest rzeczywiście nasz, żebym mogła wlożyć w niego serce i się zaangażować w jego budowę oraz abym miała pewne zabezpieczenie na wypadek gdyby nam nie wyszło to nie zostane z niczym: bez wykształcenia, bez pracy bez dachu nad głową i z dziećmi na karku. Zaproponowałam mu nawet ze będę się dokładała na tyle ile mogę do raty kredytu. Powiedziałam że cała reszta co sobie kupi będzie jego, niech sobie kupuje auta za pół miliona a ja chcę tylko ten kawałek domu (dom chce stawiać za 200tys mały) żebym czuła ze ten dom jest nasz, że mieszkam na swoim a nie u kogoś. On niestety powiedział ze zdania nie zmieni. Nie jest dla niego ważne to że to psuje nas związek, że ja zastanawiam się czy chce w ogóle takiego męża, że będzie mi niekomfortowo mieszkać w tym domu, że nie będę szczęśliwa i spełniona, że mu powiedziałam że jak nie znadziemy kompromisu to będzie koniec naszego związku bo ja nie chce być z takim materialistną. A on cały czas że zdania nie zmieni, niby mowi ze mnie kocha ale zdania nie zmieni. Powiedzcie jak wy widzicie tę sytuację? Dlaczego ja mam poświęcać swój rozwój a on nie może czegoś poświęcić?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A jakie jest jego zdanie - że nie dopisze Ciebie jako współwłaściciela? A na czyjej działce będzie budowa domu - jego działka?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Tak dom będzie budowany na jego działce którą chce kupić krótko przed budową domu. Jego zdanie jest takie że on ten dom buduje dla rodziny a na papierze ma on być tylko jego. Proponowałam mu że będziemy razem spłacać kredyt ale on powiedział ze nie, dom m być tylko jego na papierze wiec będzie kredyt splacal sam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A możesz mu dołożyć połowę kwoty na zakup działki? Wtedy będziecie oboje współwłaścicielami działki, a budowany dom z automatu też będzie wtedy współwłasnością

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie jestem w stanie, studiuje nie mam swoich oszczędności. Zresztą on by nie chciał. Tu nie chodzi o pieniądze, on ma kasę na zakup działki i tak czy siak nie pozwoliłby mi się do niej dołożyć bo ten dom ma być tylko jego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jako 35letnia matka, żona i jednocześnie radca prawny z 10letnim stażem pracy w kancelarii odradzam Ci wiązanie się z takim człowiekiem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
To bez sensu wg mnie, jakby nie uwzględniał Ciebie na przyszłość. Powinien Cię dopisać jako współwłaściciela nawet już po wybudowaniu. No pod warunkiem oczywiście, że mu spłacisz za tę połowę. Bo z kolei, jak nic nie dołożysz, to on będzie się upierał przy tym, że Cię nie dopisze

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Skoro on nie jest w stanie dopisać Ciebie jako swojej żony i matki swoich dzieci do Waszego domu jako współwłaściciela to powiedz mu, że Ty w takim razie nie będziesz w stanie być żoną i urodzić dzieci tylko w "jego" domu, z którego w każdej chwili będzie mógł Ciebie i dzieci wyrzucić bo "coś" mu się odwidzi. Albo wspólny dom albo nic z jego planów gdzie pomija Ciebie i Twoje potrzeby jako matkę jego dzieci.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ponad to będąc współwłaścicielami to nie wiem jak np. wyglądałaby sprawa kiedy np. jemu coś w firmie by nie wyszło i wówczas komornik mialby prawo do jego domu. Gdyby przepisał dom tylko na Ciebie wówczas do tego domu miałabyś prawnie dostęp Ty j Wasze dzieci a nie komornik. Powiedz mu to. I to, że przecież Ty w tym domu masz sprzątać, gotowac, chować wasze wspólne dzieci więc to naturalne, że oddajac tyle życia chciałabys miec do niego prawo jako współwłaściciel.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ale ja mu mówiłam już wszystkie te rzeczy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
On jest wierzacy ? Ślub kościelny ma dla niego znaczenie ? Chcialby taki wziąć? Czy tylko cywilny chciałby wziąc?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Musiałabys prawnie to sprawdzic jak to konkretnie wygląda. Ale z tego co kojarzę to jeśli wybudowałby ten dom przed Waszym ślubem to przy rozwodzie to bylby jego wkład i dom byłby jego. A jeśli po waszym ślubie wybudowalby dom dla Was to wtedy wszystko wniesione po ślubie dzieli się na pół i pół domu byłby Twojego z racji właśnie małżeństwa. Ale sprawdziłabym to jeszcze gdzies w necie na darmowych stronkach prawnych.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jest niewierzący ale ślub kościelny chce wziąć bo mu się to podoba.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Tak, prawnie jeśli on postawi dom przed ślubem to po ślubie należy on do niego a jeśli po ślubie to jest on dzielony po połowie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Wiec dom wybudowany po slubie będzie Wasz :-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ale on nie chce czekać. Dom ma powstać już w przeciągu pół roku. A ślub za jakieś 2-3 lata.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Dom wybudowany na jego działce będzie należał tylko do niego, nawet wybudowany po ślubie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
U notariusza musi Cię dopisać jako współwłaściciela

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jeżeli szuka ktoś dobrego notariusza to warto zajrzeć na stronę kancelarii www.szczecin-kancelaria-notarialna.pl . Ja miałam okazję korzystać z pomocy tej kancelarii i spisali się koncertowo i taką współprace lubię.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×