Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Pytanie

Polecane posty

Gość gość

W jakim stopniu pojmujesz matmę i mechanikę kwantową? Rozwiązujesz zadania na poziomie uniwersyteckim? Chciałabym wiedzieć, powiedz plis..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
z matmy zatrzymałem się na całkach i tego ani dalej już nie ogarniam. Jak na fizyce trzeba było zrobić dyskusję błędów to robiła mi koleżanka bo ja tego ni w ząb nie pojmowałem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Dziękuję za odpowiedź, ale jakoś w to nie wierzę..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Choć w istocie rachunek błędów wydaje się dość skomplikowany.. Natomiast cieszę się, bo jednak nie ma ludzi idealnych :):):)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja na studiach matematykę miałem tylko 1 semestr. Zaliczyłem, ale udało się ściągnąć na egzaminie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
To moje słabe strony. Jestem humanistką.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ale jest różnica, gdy ktoś nie uczy się matmy, bo jej nie rozumie i gdy nie uczy się, bo jej nie lubi po prostu.. Do której grupy należysz?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
gość dziś No nie do końca, bo coś tam jednak pojmuję ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie lubię bo nie rozumiem. Żeby czegoś nie lubiec musi być powod :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie kumam. Jeśli nie rozumiem matematyki to jakim cudem mógłbym lubić się jej uczyć?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Wiem, że nie chcesz odpisywać, dziękuję że w ogóle się odezwałeś do mnie. Masz całkowitą rację. Byłam bardzo ciekawa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Przecież fakt, że ktoś coś rozumie nie prowadzi do tego, że to od razu lubi.. zrozumienie nie jest jedynym powodem, który prowadzi do jakiejś fascynacji.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ja całki nie trawię ale ćwiara może być a połówka nawet nie stęknę tylko dawaj!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ale do ty ebanej matmy to trza mieć łeba kej rutkowski!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ale w sumie racja :) Im jakaś materia jest bardziej zrozumiała, tym chętniej, łatwiej i przyjemniej jest jej się uczyć, co prowadzi do polubienia przedmiotu. Chyba, że ktoś jest zdolny ale leń :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
gość dziś Haha noo :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×