Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gośćiaraaa

Mój mąż jest bezplodny

Polecane posty

Gość gośćiaraaa

Cześć Wam wszystkim. Chciałabym podzielić się swoją historią, a na koniec o coś zapytać. Od 5 lat staramy się z mężem o dziecko, a raczej staraliśmy. Rok temu usłyszeliśmy, że mój mąż jest bezpłodny. W trakcie badań wyszło też, że mam WZW B . Skończyliśmy ze staraniami,jesteśmy w trakcie kursów na rodzinę zastępcza. Od 3 tyg spóźnia mi sie @,zaznaczę , że u mnie to calkiem normalne. Ale w sobote przez ok 4min kręciło mi się w głowie, jestem bardziej senna i nie palę papierosów, a palilam ok 2-3 papierosy dziennie. Chcialabym jechać po test,ale nie chcę mówić o tym mężowi, bo wiem, że się zdenerwuje. Pyranie do was. Jest możliwość żeby 'coś ' się odblokowalo i jednak zaszłam w ciążę?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
To weź z nim rozwód bo i tak cię zdradza ma pewność że dzieciaka na boku nie zmacha

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
TRAGEDIA nie będzie 500+

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Zrób test i jak sie uipewnisz ze jestes w ciazy powiedz mezowi. Bedzie z siebie bardzo dumny. Tak, jest to mozliwe, mimo ze mezczyzna nie ma lub ma uszkodzone plemniki, czasem moze sie zdarzyc sdrowy plemnik.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ale dlaczego M bezplodny? Ma uszkodzone plemniki cvzy wogole nie produkuje ich?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
wszystko mężuch robi żeby nie doszło do ciąży aby sie wysexić tylko

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gośćiaraaa
100% plemników nieprawidłowych. Lekarz powiedział, że nie ma szans na zajście w ciążę, a jak już ,to poronię.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Zawsze jest wyjście z sytuacji

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
może leje nie w tą dziure?????

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A może to tylko takie urojone objawy ciążowe??!! Też takie miałam!! Tylko w moim przypadku zdecydowaliśmy się że w ciążę zajdę z przyjacielem. Mąż też nie może mieć dzieci A oboj***ardzo chcieliśmy dziecka i zdecydowaliśmy się na taki niecodzienny krok. Dzisiaj mamy 7 letnią córeczkę Klaudię!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
18:31 mam nadzieje ze powiecie corce kto jest prawdziwym ojcem?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
w tym problem że nie możemy powiedzieć!! I niech tak zostanie. Jak pisałam mąż bardzo chciał dziecko i zaakceptował nasze postanowienie. Przyjaciel też ma już rodzinę i mogło by to zniszczyć jego związek a tego nie chcemy. Jest to nasza tajemnica dla całej 3ki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gośćiaraaa
Może i sobie to uroiłam, nie wiem... całkiem możliwe. Chociaż od Kiedy chodzimy na kursy na RZ , to raczej przestaliśmy myśleć o własnym dziecku. Ale moze to stres. Zaczęłam nową pracę w ktorej jest mobbing, kazdy każdego obgaduje i mam wrażenie, że jestem tam na językach (często robię jakieś błędy,pracuhe tam 3 tyg a wymagają już wszystkiego) kazdy jest zły jak ma mi tłumaczyć o co chodzi po raz 3 , a ja po prostu przez WZW B mam problem z koncentracją i pamięcią. Wszystko mnie przerasta.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
adoptujcie jakiegoś murzynka i będzie fajnie, nie musisz mieć swojego dziecka, bo większe poświęcenie to dać ciepły dom i rodzine dziecku już istniejącemu które was potrzebuje, rozważcie na poważnie adopcje

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gośćiaraaa
Jak to stwierdziła Pani psycholog która robila nam psychotesty - na adopcje jesteśmy jeszcze za młodzi. Dlatego zdecydowaliśmy się na rodzinę zastępcza. Mamy duży dom,jesteśmy sami, lubimy dzieci i jesteśmy pełni miłości :) postanowiliśmy pomóc dzieciaczkowi, co rodzice nie dają sobie rady. Być może będzie szansa na adopcje, jeśli nie,to będziemy cieszyć się,że daliśmy dziecku na jakiś czas ciepło i miłość. A na adopcje przyjdzie czas :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
gośćiaraaa dziś ale czy macie CZAS dla dziecka? Bo samo zaplecze finansowe to tylko 25% pakietu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gośćiaraaa
Oczywiście,że mamy. Podjęłam teraz pracę (pisalam wyżej) ale jeśli bedzie potrzeba to wrócę do starej pracy, która wykonywałam w domu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Daliscie sie wrobic w nieswoje dziecko,nikt wam nawet dziekuje nie powie ech! Napoleon tez byl bezplodny a jego druga zona zaszla w ciaze !?jak? Pomyslala.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gośćiaraaa
Wrobic w nie swoje dziecko? Przecież to byla nasza, przemyslana decyzja! Jak myślisz, gdzie te dzieci mają trafiać? Do domu dziecka? Pomyśl, ukegasz wypadkowi i nie ma kto się zająć Twoim dzieckiem. Wolisz żeby trafiło do na prawdę fajnej rodziny na czy domu dziecka? Ja wiem,że rodziny oatologiczne mają gdzieś gdzie trafia ich dziecko,ale należy mu się normalne dzieciństwo i przygotowanie do dorosłości.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Autorko, nie chce Cie straszyć, ale moze do was trafić bardzo, delikatnie mówiąc, trudne dziecko. Jestes na to gotowa? Ja wiem, ze w tv pokazują zawsze super ułożone dzieci w domach rodziców zastępczych, ale kiedys czytałam tutaj wypowiedz dziewczyny, ktora pracowała w takim domu rodziców zastępczych, w charakterze opiekuna i to była tragedia:O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gośćiaraaa
Dostaniemy dziecko do max 3 lat. Myślę , że z takim dzieckiem da się jeszcze 'popracować '. Opowiedz coś wiecej o tych doświadczeniach

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Hm do 3 lat? To nie powinno byc tak zle. Bo tamta dziewczyna pisała o nastolatkach. Dzieci z paskudnymi przejściami, z bardzo patologicznych rodzin. Zero zasad, moralności itp...pisała nawet o rodzeństwie, które obcowalo płciowo ze sobą:O Ale nie będę Cie straszyć, z takim maluchem moze byc łatwiej, ale jesli bedzie ze złej rodziny (a do pogotowia opiekuńczego zwykle z takich trafiają), to tez moze byc wycofane:( biedne te dzieciaki:( trzymam kciuki za to, byście pomagali maluchom i gratuluje wielkiego serca:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gośćiaraaa
Ja mam 27 lat a mąż 30,więc siłą rzeczy nastolatka nie dostaniemy. O kurcze,rodzeństwo ze sobą? Yo przerażające....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie pamietam az tak szczegółów tej wypowiedzi, ale pamietam, ze całokształt to była jakas masakra:O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×