Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Krew mnie zalewa jak słyszę, że klapsy to metoda wychowawcza!

Polecane posty

Gość gość
gość dziś ja nigdy nie dostałam klapsa, moi rodzice umieli ze mną rozmawiać i umieli sobie ze mną poradzić. A mimo też reaguje histerycznie jak jakaś idiotka w necie opowiada, że klaps to nic takiego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Osoby które popieraja bicie dzieci same siebie dyskwalifikują i pokazują, że są tą stereotypową patologią.. Bo czy inteligentny człowiek reaguję taką agresją na forum ? czy inteligentny człowiek zamiast argumentów używa przytyk do innych osób w stylu 'lecz się' ? raczj nie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Moja mama dała mi klapsa, pamiętam jeden raz. Wyzywalysmy się z siostrą od debilek. Ona tez dostała i jak obie płakałysmy to przyszła do nas zapłakana mama z przeprosinami. Dzięki temu potrafie przepraszac i dostrzegam błędy w swoich nadmiernych reakcjach. Mój facet z kolei był bity przez dziadka, przepraszac nie potrafi bo.przeciez zasłużył a reakcje człowieka wkurzonego.sa zawsze tlumaczone nieodpowiednim zachowaniem " prowokatora".

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
dziś 21:02 Ciebie jak widać nawalali po łbie skoro piszesz takie pierdoły,ale to nic nowego wśród umysłowego plebsu.Może w twoim wyimaginowanym świecie klaps to lanie,ale w świecie myślących ludzi to jest jak najbardziej normalne zachowanie,bo choćbyś nie wiem jak bardzo zaprzeczał/a.Wątpię by takie kaleki umysłowe jak ty i tobie podobni toz rozumieli.Mam nadzieję ze zdechniecie przez własne p******e bachory :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie uwierzę,że w domu w którym jest miłość, wzajemny szacunek, rozmowy jest miejsce na klapsy. xx To sobie nie wierz. Kto ci broni ? Twoja krucjata juz smieszy ..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
gość dziś dziś 21:02 Ciebie jak widać nawalali po łbie skoro piszesz takie pierdoły,ale to nic nowego wśród umysłowego plebsu.Może w twoim wyimaginowanym świecie klaps to lanie,ale w świecie myślących ludzi to jest jak najbardziej normalne zachowanie,bo choćbyś nie wiem jak bardzo zaprzeczał/a.Wątpię by takie kaleki umysłowe jak ty i tobie podobni toz rozumieli.Mam nadzieję ze zdechniecie przez własne p******e bachory usmiech.gif xx No i tak wlasnie sie wypowiadają ludzie wychowani biciem, Agresja, prymityw, wulgarność. Ta wypowiedz jest na to idealnym argumentem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
''ale w świecie myślących ludzi to jest jak najbardziej normalne '' i co może ty też należysz do tych 'myślących' ludzi :D ? Życząc ludziom śmierci na forum :D ? Sami pod sobą dołki kopiecie, widać właśnie jaki poziom reprezentują bijący rodzice.. przez 11 stron była może jedna normalna wypowiedź osób popierających bicie. A jakoś ci będący przeciwko potrafią stworzyć normalną wypowiedź bez przekleństw i ubliżania ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Skadś się przecież na ulicach biorą łobuzy, żulia na meczach,skądś sa rozboje, napady. To wlasnie ci bijący.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
tak i potem są takie kobiety które uważają, że mąż ma prawo je uderzyć 'bo zasłużyły '

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Zule lobuzy i inne temu podobne biora sie z rodzin dysfunkcyjnych , gdzie jest bieda , alkohol i przemoc fizyczna , NIE KLAPNIECIE W TYLEK ale regularne bicie , pasem kablem piescia az dzieciak puchnie Nie chce mi sie dalej dyskutowac z betonami umyslowymi ktore nie widza roznicy od dostania moze raz w zyciu klapsa ktory nawet nie boli od codziennego wp*****lu np kablem . Jestem rocznik 75 ipowiem wam ze ja nigdy nie dostalam klapsa bo bylam flegmatycznym cichym dzieckiem ale cale moje pokolenie z pewnoscia kilka razy klapsa dostalo , malo tego , dostawalismy linijka po lapach w szkole (a to bolalo ) jestesmy o niebo lepszym pokoleniem niz te dzisiejsze bezstresowo wychowane , biegajace po psychologach miernotki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Mam dwoje dzieci. Syna i córkę. Syn dostał klapsa może że dwa razy, córka jakoś raz lub też dwa. Te klapsy oboje zebrali do 3 roku swojego życia. Potem ani jednego. Tłumaczyłam,wyjasnialam.ale uważam, że te dwa klaspy, które dostali, to należało im się. Do 3 roku życia w niektórych wypadkach naprawdę ciężko wytłumaczyć dziecku, że czegoś nie wolno. Dobra, moje nerwy puszczaly i dostali. Ale człowiek że stali nie jest. Możecie pisać, że zawiodłam jako rodzic. Nie zgadzam się z tym. Moje dzieci poza tymi wyjątkami nigdy więcej klapsa nie dostały. Ale dalej uważam, że lepiej dać tego klapsa, niż ryzykować, że dziecku coś się stanie, bo ja mówie i tłumacze, a ono swoje. Mam kochane dzieci już nastolatki. Nie mówię o biciu, bo oboje nie dostali klasowe już nigdy. Jak da starsi wystarczy zająć kary. Córka jak miała dwa latka potrafiła wpadać w histerie. Potrafiłam przeczekać. Leżała, dała się, rzucał się, potrafiłam przeczekać. Ale jak sytuacja zagrażala jej czy jej bratu życiu i bezpieczenstwu, a ja mówi tłumacze i proszę, a oni swoje, to dostali po klasie. Otrzezwieli od razu. I nie mówicie, że sytuacje się takie nie powinny zdazac, bo rodzic winny,. Sorry ale na spacery z dziećmi się wychodzi, nad jezioro się w lecie z dziećmi jeździ, żeby się pobawily bo upał.. Ale nie będę ryzykować,jak się nie słucha, że wpadnie w czasie takiego wyjścia pod auto lub mi się utopia, mimo że ja stoję obok. I mówi o małych dzieciach. Nigdy przenigdy nie uderzyłam, gdy byli starsi niż te 3 latka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie zawiodłaś jako rodzic, nie ma ludzi idealnych - temat jest o tym czy klaps jest metodą wychowawcżą. Moim zdaniem nie jest, a w każdym razie nie jest dobrą, co nie znaczy, że jest zbrodnią. Mnie np. wyrwało się przekleństwo przy dziecku (6 lat). Oczywiście od razu podłapał, że to coś zakazanego i powtarzał. Na szczęśćie szybko przeszło. Na pewno nie powiem, że to zrobiłam w celu wychowawczym - to był błąd, na szczęście bez większych konsekwncji.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
gość dziś Zule lobuzy i inne temu podobne biora sie z rodzin dysfunkcyjnych , gdzie jest bieda , alkohol i przemoc fizyczna , NIE KLAPNIECIE W TYLEK ale regularne bicie , pasem kablem piescia az dzieciak puchnie Nie chce mi sie dalej dyskutowac z betonami umyslowymi ktore nie widza roznicy od dostania moze raz w zyciu klapsa ktory nawet nie boli od codziennego wp*****lu np kablem . Jestem rocznik 75 ipowiem wam ze ja nigdy nie dostalam klapsa bo bylam flegmatycznym cichym dzieckiem ale cale moje pokolenie z pewnoscia kilka razy klapsa dostalo , malo tego , dostawalismy linijka po lapach w szkole (a to bolalo ) jestesmy o niebo lepszym pokoleniem niz te dzisiejsze bezstresowo wychowane , biegajace po psychologach miernotki xx A niby kto wychował te "miernotki'? Wlasnie to "o niebo lepsze pokolenie". Dodam,ze nie cale pokolenie dostawalo klapsy i nie cale wychowalo miernotki. Ludzie sa rózni w kazdym pokoleniu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Trudno wytłumaczyć dziecko do 3 r.z. I myślisz że zrozumie jak go bijesz? Co to ma być? A nauczycieli uderzyli jak czegoś nie zrozumiałas? Nie rozumiem jak można dać klapsa i po co. Klapsami nie wychowujesz dzieci

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
No właśnie strasznie to dziwne, że osoby, które uważają klaps za metodę wychowaczą jednocześnie nie zgadzają się na jej użycie poza relacją rodzic-małe dziecko. Jak ja dam klapsa dziecku to dla jego dobra, ale jak zrobi to nauczycielka to źle, jak zrobi to szef w pracy też źle, jak zrobi to instruktor prawa jazdy też źle - a przecież we wszystkich wypadkach chodzi o nauczenie czegoś pożytecznego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
11.17 Tak zrozumie. Moje zrozumiało i syn i córka. Dlatego piszę, że ten klaps trafił im się dwa razy w ich życiu, kiedy już żadne argumenty i słowa nie dawały radę. Klaps dał radę, dziecko zrozumiało, że nie wolno. Nie pochwalam bicia, swoich dzieci nie bije, ale klapsa w życiu dostali i TAK, zrozumieli że zrobili źle, więcej się nie powtórzyło.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
11.17 To jeszcze raz ja. Argument z nauczycielami możesz sobie schować, bo wyraźnie pisałam małe dziecko, gdy już naprawdę przegina i samo sobie może coś zrobić. Nauczyciele uczą już dzieci starsze, gdzie uważam, że już można przetłumaczyc bo dziecko rozumie. Sama nie musialam już moim dzieciom klaspy dawać, gdy byli po tych 3 urodzinach, bo wtedy kara wystarczała.i powtarzam dostali dwa razy w życiu. Nie ma mowy żebym ich biła. Możecie się pluc, ale zdrowie i bezpieczeństwo Michał dzieci to dla mnie najważniejsza sprawa. A wy swoje wychowuje jak uważacie. Niech się najpierw sparzy, może zrozumie. Ja wolałam utopienia czy tego przykładu przez kogoś wyżej pisanego sprarzenia uniknąć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
gość dziś No właśnie strasznie to dziwne, że osoby, które uważają klaps za metodę wychowaczą jednocześnie nie zgadzają się na jej użycie poza relacją rodzic-małe dziecko. Jak ja dam klapsa dziecku to dla jego dobra, ale jak zrobi to nauczycielka to źle, jak zrobi to szef w pracy też źle, jak zrobi to instruktor prawa jazdy też źle - a przecież we wszystkich wypadkach chodzi o nauczenie czegoś pożytecznego. xx Bo ci co bija, bija zawsze slabszych, którzy nie moga oddac. Szef, instruktor, moze podac do sądu, na policje albo nawet napuscic swoich kumpli. Wlasne dziecko biją i upokarzają bezkarnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Bo relacje dziecko rodzic sa inne niz kobieta - mezczyzna dlatego takie klepniecie w tylek bylo by jak molestowanie i nie piszcie mi tutaj zaraz , ze w takim razie moze mnie uderzyc w twarz , bo dzieci tez nie bije sie po twarzy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
11.30 nie, nic nie zrozumiało. Nie zrozumiało co zrobiło źle, zaczęło się lepiej zachowywać bo się po prostu Ciebie bało. Własnej matki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A 3 letniemu dziecku też można dać karę nie trzeba go od razu bić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nieważne, czym, jak mocno, ile razy i za co bijemy dziecko. Bicie to bicie. Nie możemy traktować klapsa jako „czegoś innego”, jeśli chcemy, by to ciągnące się od pokoleń pasmo przemocy wobec dzieci wreszcie zostało przerwane.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
13.22 Jasne. Bo ty mnie znasz i znasz moje dziecko. I 2iesz z góry że się mnie boi. Nie bądź śmieszna. Mój symbol ma już 16 lat, jest fajnym mądrym chłopcem. Grzecznym i wyspotowanym. Ma dziewczynę, a mimo to często siada i rozmawia ze mną. Na wszystkie tematy. Opowiada, jak koledzy w klasie czestowali go papierosami i potrafił odmówić. I to właśnie Ci koledzy, którzy mają takich rodziców, są bezstresowo wychowywani, myślą że im wszystko wolno. Opowiada jak rodzice jego dziewczyny się kłócą, a jemu tak przykro nie wie jak ja pocieszyć. Szuka rady. Tak, teraz mi powiedz, że przez klapsa, którego dostał jak miał niecałe 3 lata dziecko się mnie boi. Zmyslaj dalej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
13.33 kobieto naucz się czytać ze zrozumieniem.. nie napisałam, że się Ciebie boi teraz tylko, że w wieku 3 lat wymusiłaś w nim właściwe zachowanie tylko dlatego, że się Ciebie bało.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
I naucz się odróżniać wychowanie bez stresowe od wychowania bez przemocy..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
13.38 Dobrze,ze się wtedy mnie balo. Przynajmniej żyje i nic mu nie jest.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
13.40 Nie potrafiłas sobie poradzić z małym dzieckiem i jeszcze to usprawiedliwiasz .. Jakbys sie nim zajela zamiast bic to tez by przezylo.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
13.43 Bije pokłony o matko Polko nieomylna, która wychowa dzieci na światłych, mądrych ludzi, bez problemów, bez żadnych urazów, posłusznie, grzeczne i to bez uderzenia czy krzyku. twoje dzieci będą zawsze szczęśliwe nieomylne jak i ich matka, i nigdy nie będą sprawiać problemów wychowawczych. Tak masz rację biję się w pierś, że mój syn jak był mały dostał klapsa, a mimo to jest szczęśliwym i zadowolonym z życia nastolatkiem, bez urazów na psychice czy też zdrowiu. No masz racje kajam się, o ja niedobra matka, która nie potrafiła zająć się dzieckiem,tylko dała klapsa jak dawał już tak po grach, że zagraża takie zachowanie jego zdrowiu. Masz rację o doskonała.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Przedszkole czy żłobek nie ma nauczycieli? Jak wyślesz 1,5 r albo 3 l dziecko tam i już nie dadzą rady z nim rozumiem że według Ciebie wolno im bić bo nie mają jak wytłumaczyć i poza tym to małe dziecko to wolno, tak? Dlaczego wolno do 3 roku? Nie wiedziałam że jest też limit na bicie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
gość dziś 13.43 Bije pokłony o matko Polko nieomylna, która wychowa dzieci na światłych, mądrych ludzi, bez problemów, bez żadnych urazów, posłusznie, grzeczne i to bez uderzenia czy krzyku. twoje dzieci będą zawsze szczęśliwe nieomylne jak i ich matka, i nigdy nie będą sprawiać problemów wychowawczych. Tak masz rację biję się w pierś, że mój syn jak był mały dostał klapsa, a mimo to jest szczęśliwym i zadowolonym z życia nastolatkiem, bez urazów na psychice czy też zdrowiu. No masz racje kajam się, o ja niedobra matka, która nie potrafiła zająć się dzieckiem,tylko dała klapsa jak dawał już tak po grach, że zagraża takie zachowanie jego zdrowiu. Masz rację o doskonała. x Nie za mna była ta dyskusja, ale sie wtracę. Nie wiem, ile lat ma obecnie opisany 3-latek. Mogę tylko powiedziec, ze moje dzieci, ktorym nie dawalam "wychowawczych" klapsow , tylko tłumaczyłam, wyrosły na odpowiedzialnych, szczęśliwych, otwartych na innych i swiadomych swojej wartości ludzi, nie przechodzilismy "buntu nastolatkow" itp , nauczone samodzielnego myślenia, daly sobie swietnie radę na studiach daleko od domu. Mnie tez nie dawano klapsów, tak jak i mojej mamie. Rodzina to miejsce wzajemnego wspierania się, konstruktywnych rozmów, rad, zaufania, zyczliwości i zrozumienia - w kazdym momencie zycia - tak w dzieciństwie, jak w dorosłym życiu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×