Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Życie się sypie.

Polecane posty

Gość gość

Hej. Mam 16 lat i problemy z którymi już powoli nie daje rady. Jakiś czas temu jak sięgnę pamięcią wstecz o np 8 miesięcy wszystko układało się jak należy. Miałam przyjaciół, miałam znajomych. Miałam praktycznie wszystko to czego nie mam teraz. Miałam wtedy też manie prześladowców ale na nia cierpię już dwa lata więc towarzyszy mi do dziś. Od jakiegoś czasu jest koszmar. Znajomi poznajdywali sobie jakieś swoje towarzystwo i nie odzywaja się. Nawet nie napiszą. Każdy ma przyjaciół lub towarzystwo do alkoholu a ja może jestem dla nich za nudna bo ja takich rzeczy nie tykam. Przyjaciół straciłam. Okazało się ze nimi nie byli. Nie mam z kim porozmawiać więc uciekam w świat wirtualnych znajomości i pisze z ludźmi którzy mogliby mi pomoc rozwiązać moje problemy. Miałam chłopaka który okazał się był okropny i nawet nie chce mieć z nim kontaktu. Bierze on narkotyki a dziewczyn nie szanuje i nie traktuje poważnie. Mam wrażenie ze każdy chłopak patrzy na mnie bardziej pod kątem "fajna D..." niż "fajnie byłoby ją poznac". Chciałabym mieć taka osobę z która mogłabym się czuć swobodnie i wzajemnie wspierac. Mam wrażenie ze każdy mnie olal. Została mi kolezanka która ma złą opinię i to bardzo a ja się z nią zadaje i mam wrażenie ze ludzie mogą myśleć o mnie tak podobnie (nie wiem czy to słuszne obawy czy wynik mojej manii przesladowczej). Do tego kompletnie nic mi Nie wychodzi. Mam talenty które się marnują bo mieszkam w takiej dziurze gdzies pod Warszawą gdzie nie ma jak rozwijać swoich pasji. Myślę ze moje talenty pójdą na zmarnowanie. Do tego w ogóle nie wierze w siebie. Mam bardzo słaba samoocenę. Wszystko na raz mi sie posypało. Do tego moja mania wszystko utrudnia bo wciąż martwię się co ktoś może o mnie pomyśleć albo wmawiam sobie ze mam złą opinię itd.Po prostu może nie chciałabym się zabić ale tez nie chce tak żyć. Nie mam odwagi się zabić. Nie chce tego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Poszukaj faceta.Olej znajomych jak chlejom i cpajom.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie chce szukać nikogo na siłę ze względu na to ze Nie umiem się zakochać na zawolanie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Mirek Fajfus dziś ZDYCHAJ x W*********J W PODSKOKACH xxx autorko fajfusem sie nie przejmuj to typowa znieczulona kanalia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Czasem , życie się sypie i nie możesz nic poradzić , kiedy wszystko co kochałeś nagle zaczyna cię ranić , możesz się załamać i do ręki wziąć żyletkę podjebać swoje żyły i zatrzymać swoje serce, a może zacisnąć zęby i ruszyć do ataku , kto zamuli ten odpłynie trzeba działać chłopaku. Czasem życie się sypie i temu nie poradzisz , ważne by w najgorszej lipie pozostać elegancki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Wiem i dziękuję za obronienie mnie. Ludzie bywają wstretni

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie wiem co robić .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
gość dziś Wiem i dziękuję za obronienie mnie. Ludzie bywają wstretni x Ludzie bywają wstrętni i własnie im najłatwiej atakować słabych, to w sumie tez wskazówka dla Ciebie. Staraj się nie okazywać lęków, słabości, załamania itd. Wiem, że trudno to ukryć, ale stwarzaj pozory że jesteś ponad tym wszystkim, obojętna i silna. Jest takie powiedzenie "jak cię widzą, tak cię piszą". Czyli duże znaczenie ma postrzeganie tego co na zewnątrz. Wiec nawet jak w środku się boisz, jest ci smutno, to zarzuć to uśmiechem. Życie to nie zawsze bajka, trzeba albo się postawić, albo jak się podłożysz to będziesz zawsze ze spuszczoną głową. Mam nadzieje że łapiesz o co mi chodzi. Powodzenia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Zajmij sie nauka, nie warto zadawac sie z byle kim. Znajdziesz przyjaciol, w Twoim wieku wszyscy rozgladaja sie ostroznie za bratnia dusza. Lepiej odczekac az trafisz na kogos wartego Twojej przyjazni. Popros rodzicow o wsparcie w rozwijaniu zainteresowan, masz blisko do stolicy, korzystaj z roznych zajec dodatkowych, masz blisko na koncerty.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Do Autorki: Twoje zycie sie dopiero zaczyna. Jak kazdy, naprawde KAZDY, uczysz sie zycia, uczysz sie ludzi. Dobrze, ze sama realnie oceniasz sytuacje. Tak naprawde dopiero wychodzisz z dziecinstwa i wchodzisz w mlodosc. Bardzo malo przyjazni z dziecinstwa jest w stanie przetrwac, bo dzieci to dzieci. Teraz dopiero PRZED Toba najlepszy czas: mlodosc, moze studia, na pewno milosc, na pewno przyjazn. Uszy do gory. :°))

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×