Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

akcja znajomej z pracy

Polecane posty

Gość gość

Facet mojej koleżanki z pracy kupił zestaw talerzy. Jej się te talerze mocno nie podobały, nie pasowały do kuchni itp. Powiedziała, że nie będą ich używać. Jakiś czas potem byli z wizytą u jej teściowej ( której nie znosi), wróciła nabuzowana, zrobiła mu scenę w czasie której wyjęła cały komplet talerzy z szafki i systematycznie jeden po drugim się z nimi pożegnała. On na początku starał się ją powstrzymać, ale szybko się zorientował, że to nie ma sensu. Od połowy to już oboje się śmiali, a ona chodziła po kuchni i machała nimi o podłogę. Twierdzi, że dawno się tak dobrze nie poczuła, podziałało to na nią oczyszczająco, totalnie się rozładowała przy tym. No i jeszcze podobno był super dźwięk o tą podłogę. Co myślicie o takim zachowaniu? Zrobiłybyście tak?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
up

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie bo nie chcialoby mi sie po tym sprzatac

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
a gdyby facet po tym posprzątał?:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Już pierwsze zdanie sugeruje że to " wymyślona historia ".

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Po co w kolko powtarzasz ten temat? To juz bylo.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
nie rozumiem, dlaczego?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Debilka, mogła choćby wystawić na olx.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Czytam na ten sam temat juz po raz trzeci identyczna historie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
12:34: na olx hahaha

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja czasami tłukę talerze, ale muszę być naprawdę ostro wściekła.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
12:37: ale tak hurtem cały zestaw?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie, cały zestaw to nie. Ale tak 4 - 5, zdarza się. Tylko, że ja mam naprawdę ładne talerze, więc potem mi żal.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
aha, myślałem, że tłuczesz jakieś stare, przeznaczone do wyrzucenia. Co powoduje, że to robisz, facet? Robisz to na jego oczach?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Czasami facet, czasami coś innego. Muszę być naprawdę ostro wściekła, żeby złapać za talerze. I wtedy wszystko mi jedno, kto na to patrzy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
to przy kim innym zdarzało Ci się to robić? Dlaczego akurat talerze, a nie na przykład szklanki czy kieliszki?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Bo nie mam szklanek w ogóle w domu, a kieliszki są schowane w innym pomieszczeniu. Talerze się dobrze tłuką i łatwo sprzątają.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
:) fajnie. A kto po tym sprząta, Ty czy facet?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
no to nie wiem, jak nie masz szklanek to np filiżanki?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Filiżanek też nie mam w kuchni. Nie chciałoby mi się chodzić po mieszkaniu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
leniwa jesteś haha

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ale przyznaj, że lubisz to robić

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
No jestem. W nerwach łapie się to, co pod ręką, a nie biega po całym domu w poszukiwaniu czegoś do rzucania. Równie dobrze mogłabym rzucać kryształowymi wazonami.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
12:58: mam nadzieję, że tego nie robiłaś

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Raz się zdarzyło, że poleciał ślubny wazon mojej mamy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
uuu nieładnie.:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ale kto sprząta po tych Twoich akcjach?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Czasami ja, czasami facet, czasami leżą te skorupy przez tydzień.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
od wazonu to musiał być z******ty hałas

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
zawsze facet powinien po tym sprzątać! on nie próbuje Cię powstrzymać jak widzi, że sięgasz po talerze?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×