Gość Antoni emeryt Napisano Marzec 15, 2018 Dzień dobry Podzielę się z Państwem moim doświadczeniem emeryckiego wieku, ponieważ wbrew pozorom, Państwa dotyczy ta sprawa w takim samym stopniu (a nawet większym) niż mnie. Być może przyczynię się do czegoś dobrego. Stworzyłem moim dzieciom, a w zasadzie wnukom i prawnukom (których jeszcze nie mam) pamiątkę mówiącą o czasach w jakich żyłem, o swoim życiu, o sobie, moich poglądach, wartościach wyznawanych. Zrobiłem to za pomocą filmu. Pomyślałem, że to będzie piękna pamiątka, świadectwo mojej obecności i przede wszystkim, umocnienie więzi rodzinnych. Przyznajcie się Państwo kto z Was widział swojego dziadka na filmie? Poznanie swoich korzeni to podstawowa sprawa, bo to pozwala nam się identyfikować. Komu zmarł ktoś bliski, też uświadamia sobie ilu pytań jeszcze mu nie zadał, a sytuacja ta jest nieodwracalna. Nagrałem więc swój film. I polecam Wam wszystkim, byście pomyśleli o tym w odniesieniu do swoich dziadków i babć, a także ze względu na Wasze dzieci, wnuki i w przyszłości prawnuki. Na Waszą Rodzinę. Polecam Wam z całego serca, bo to odmieniło moje emeryckie życie i umocniło więzi w mojej rodzinie. Proszę zajrzeć na stronę moja-historia.pl To jest strona fachowca, który nagrywa takie rzeczy - ale robi to poza swoją pracą filmowego dokumentalisty. Czuję się w obowiązku podać ten adres ze względu na wartość i wyjątkowość tego przedsięwzięcia. Obiecałem mu to. Pamiętajcie, że czas płynie i wszystko się zmienia i pewnych rzeczy cofnąć się nie da. Czasami będąc młodym nie ma się tej świadomości. Dziękuję za uwagę. Antoni Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach