Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Dziwna znajomosc

Polecane posty

Gość gość

Mam do was pytanie, co dalej z pewną relacja mam robić. Mam znajomą w pracy, gdy wracam po dłuższym wolnym do pracy wypoczeta i zresetowana psychicznie, ona wtedy tylko narzeka na pracę, na innych ludzi. Na początku mi się to nie udziela, im więcej mnie nie było tym mam wiekszy dystans. Jednak po paru dniach {różnie} stres w pracy i jej narzekania do mnie docierają. I ja wtedy sama zaczynam czuć wkurzenie na innych ludzi tam, zaczynam mieć podobny pogląd na pracę jak ona. I czuję zmęczenie psychiczne, taka pustke życiową tez. Wtedy ona przestaje narzekać. Gdy ja zaczynam narzekanie to ona to przemilcza, czasami coś przytaknie ale mam wrażenie, że nie słucha albo jest z tego zadowolona. Bo nagle odzyskuje ona humor. Psuje jej się, gdy mi udaje się złapać znów dystans. Pisze to w skrócie, zaznaczając najważniejsze sprawy. Bo są dni kiedy się nawet spoko dogadujemy. Czy coś ze mna jest nie tak? Czy może ta relacja jest jakaś chora? Toksyczna znajomość? Czy mi się już wydaje?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Toksyczna baba, pełna negatywnych emocji, które wylewa z siebie, a jak już trafią na podatne podłoże (tu np. Ty) to wtedy ona odczuwa poprawę nastroju.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nonstop narzekacze to syf

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
To co zmiana pracy? Bo raczej nie ma szans się tam nie widzieć. Najlepiej by ona odeszła w co wątpię. Czemu ja muszę zawsze tak dać się podejść ludziom. Lubię pomagać i chyba za bardzo się odsłaniam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
powtarzaj jej,nie gderaj bo zaklinasz rzeczywistość swoją czarną wizją,znajdz sobie chłopa,mów jej różne rzeczy by zniechęcić ,nawet się pokłóć w czyjejś obronie jak nadaje na kogoś

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Zacznę tak mówić, do niej. Bo doszło już do tego że czuję do niej hmm.. Nienawiść to za dużo słowo, a wkurzonie za słabo oddaje sytuację. Jak tylko sobie o niej pomyślę to mnie cholera bierze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
gość dziś To już sama musisz zdecydować, czy ta praca czy zmiana. Mozesz też po prostu zacząć ją zbywać, czy ignorować, albo ucinać jej durne gadki. Jak zacznie znowu narzekać itd, to przerwij jej i powiedz " wystarczy tego narzekania, jesteśmy w pracy i skupmy się na naszych obowiązkach". I tyle, nie patrz w jej kierunku, nie komentuj dalej tylko rób swoje, a jak się baba obrazi to super, chociaż przestanie gadać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×