Gość Jolka 88 Napisano Marzec 24, 2018 Mam 28 lat, dwoje dzieci, dobrą pracę i męża za granicą.... Dodatkowo co drugi weekend mam zajęcia na uczelni... mimo wielu zajęć jakim muszę sprostać w życiu jestem bardzo samotna, tak jak dziś kolejny nudny wieczór... Miałam kiedyś przyjaciółkę, całkiem nie dawno, mogłam z nią pogadać napić się winka wieczorem lub po prostu zadzwonić o powiedzieć, co mnie gryzie... niestety od czasu, kiedy mój mąż wyjechał zaczęła pożyczać ode mnie coraz to większe sumy pieniędzy, oczywiście później nie oddając i udając, że nie ma tematu... w końcu każde nasze spotkanie lub rozmowa telefoniczna kończyła się pytaniem o pożyczkę... powiedziałam dość i urwałam kontakt nie chodzi tu o kasę, tylko o to, że nie tłumaczyła dlaczego nie oddaje, tylko udawała, że nie ma tematu... teraz jestem sama jak palec, w pracy nie mogę się odnaleźć wśród ludzi, chodzi o to, że rozmawiam tylko o sprawach służbowych, nie potrafię się otworzyć i pokazać jaka naprawdę jestem, nie mam komu się zwierzyć, bo osoby, które ze mną pracują nie umieją dochować tajemnicy... Chciałabym mieć kogoś, z kim mogę się spotkać wieczorami po prostu być, rozmawiać, śmiać się niczym nie krępować. Nie wiem, czy w swoim życiu spotkam jeszcze osobę godną zaufania... może to ze mną jest coś nie tak?? Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach