Gość gość Napisano Kwiecień 20, 2018 przeklęte ofiary pedofilii naruszają praworządność i osłabiają kościół. Obserwując raczej z boku niemożliwe jest dochodzenie roszczeń po 30 latach. Nieistniejących całkowicie. Psychiatra, czy sąd musiałby dopuścić na zasadzie wyjątku, że osoba wtedy nie podejmowała decyzji, była nieprzytomna, chora psychicznie, doznała amnezji i/lub sprawca był nieznany. Raczej z boku wiem co piszę- nikt nie jest aniołem, a po 40 latach wyskakiwanie z czymś dla rozgłosu i pieniędzy, po śmierci, tylko dlatego że tak się da? Nielogiczne. Nikomu nie odbieram dochodzenia istniejących praw, z ubolewaniem, że takie rzeczy się teraz dzieją, a sądy są raczej karne, czyli nie przywracaja, a odbierają. Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach