Gość gość Napisano Kwiecień 22, 2018 Witam serdecznie.Jestem zona od 12 lat i mieszkamy za granica.Mamy super coreczke ktora jest wrecz obsesyjnie traktowany przez moich tesciow.Ich nadgorliwosc niestety jest dokuczliwa poniewaz ciagle delikatnie nas upominaja za kazdym razem jak jestesmy w Polsce.No ktos by powiedzial ze maja tylko dobre checi,ale niestety to wplywa na to,ze nie chce tam za dlugo przebywac.No wiec do meritum.Mam pytanie do doswiadczonych zon.Niedlugo lecimy do Polski i tesciowie beda nas odbierac z lotniska bo moi nie maja samochodu.Mieszkaja 30 km od moich Tesciow.I zawsze sie przyjelo ze zawsze najpierw nocowalismy u nich i potem jechalismy do moich.Teraz chcialabym pojechac od razu do swoich.Przespac sie po locie i jechac do mojej mamy.Niestety maz sie oburzyl i zaczal uzywac argumentow no jak mozemy od razu zabrac wnuka i jechac do moich Rodzicow.Ja uwazam,ze skoro zawsze nocujemy u nich to dlaczego teraz nie mozemy najpierw posiedziec u moich Rodzicow.Prawda jest taka ze On nie chce sprawiac przykrosci swoim Rodzicom kosztem moich.W piatek wieczorem ladujemy i chce w sobote jechac do swoich.Na co on twierdzi ze pojedziemy w niedziele.Wiem ze to naprawde drobnostki,ale dlaczego zawsze musi byc tak samo.Dzieki za wszelkie obiektywne sugestie.Moze ja sie myle i powinnam zmienic myslenie?Pozdrawiam cieplo Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach