Gość gość Napisano Kwiecień 23, 2018 Czy to coś złego, że wybrałam samotne życie do śmierci bez rodzenia dzieci i wiązania się z kimkolwiek? Tak, mimo młodego wieku jestem pewna. Nie umiem kochać drugiej osoby, nie jestem czuła ani w najmniejszym stopniu empatyczna, nie umiem nawet pogłaskać po gębie miło, bo wydaje mi się to być zbędne, seksu nie lubię, bo jest nudny jak msza w kościele. Wiele osób do mnie podbija, patrzy ale ja zaraz je chamskim tekstem zniechęcam lub wredną odzywką dając do zrozumienia, że mają spadać. Czy samotność z wyboru to na prawdę coś złego? Chcę podróżować po świecie a nie lulać Bachora i mieć gówniany związek, który się prędzej czy później posypie Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach