Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Rozstanie

Polecane posty

Gość gość

Byliśmy razem ponad rok. Nieraz mówiła że mnie kocha. Jak nie mogła przyjechać na święta to się poplakala. Nieraz mówiłem jej przykre słowa a ona się nie podawała. Koleżanka mówiła ze jestem wampirem uczuciowym. Zerwała 2 tygodnie temu. Powodem jest że przychodzą jej do głowy myśli ze nie pasujemy do siebie. Na zerwaniu miała łańcuszek z połówka serca. Nie chciała od razu po zerwaniu isc. Chciała posiedziec. Mówi ze chce mnie kochać ale nie wie co czuje. Lecz jak pojechałem do niej by porozmawiać to zachowuje się tak jak wcześniej. Układa mi włosy itp. Ostatnio napisała "dobranoc" bo miała taką ochotę. Nie wiem co robic.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Myślę, że powinieneś się zmienić być dla niej dobry nie ranić jej. A jesli o nią chodzi być może szuka kogoś innego lepszego od Ciebie a z tobą utrzymuje kontakt w razie jaknby nikogo nie znalazła to zawsze ma alternatywe czyli Ciebie./

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Mowiles przykre slowa? DLACZEGO? Kobiety nienawidza przykrych slow!: Nie wiesz ze kobiety sa delikatniejsze od was,jakbys zareagowal jakby ona ci mowila przykre slowa,pewnie bys ja zwyzywal i uciekl.Dlaczego was matki nie nauczyly ze kobiet nie powinno sie ranic,to bardzo bardzo zle o was swiadczy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Mówiłem to co myślałem, chciałem być z nią szczery

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
zresztą sama mówi że jestem dobrym człowiekiem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
miesiąc temu, zapytałem się czy wyjdzie za mnie(takie luźne) to powiedziała "wstępnie tak"

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Mow co myslisz ale nie w formie ublizajacej,mozna delikatnie,Tylko ludzie z bez empati,strzelaja co mysla.Kobiet sie nie rani ,chyba ze sie ich nie kocha i nie zalezy,ale to tez bardzo zle swiadczy o wychowaniu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Powodem jest że przychodzą jej do głowy myśli ze nie pasujemy do siebie xxx Chyba na tym powinienes sie skoncentrowac. Nie ma watpliwosci, ze ona ma do ciebie duzo uczuc, ale gdzies na jakiejs racjonalnej plaszczyznie, ona zauwaza jakies roznice miedzy wami, ktore wedlug niej moga byc przeszkoda w zbudowaniu trwalego dobrego zwiazku, gdybyscie np. zdecydowali sie na slub. Zapytaj ja, w czym konkretnie nie pasujecie do siebie? Badz otwarty, ze moze ona ma racje. Sa takie rzeczy ktore mozna przepracowac, i sa tez takie roznice ze lepiej sie rozstac (np inny system wartosci). Np. ja i moj obecny maz tez swego czasu mielismy podobna rozmowe... mamy dosc rozne zainteresowania i obawialam sie, ze to na dluzsza mete nie wypali. Ale wypracowalismy taki "system" bycia razem, ze jest nam bardzo dobrze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie wiesz co robić? Coś cie jednak gryzie ? Nie chcesz tak zostawić tej znajomości?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Gryzie mnie jej sumienie...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A czemu nie gryzie cie twoje sumienie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Bo jest bardziej sumienne

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie poznałeś jej sumienia, więc się nie wypowiadaj.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
wszystko masz tak bardziej sumienne, to dlaczego płakała w świeta.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Bo nie miał kto jej przywieźć. Uwazacie ze wątpliwości są normalne?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Powodem jest że przychodzą jej do głowy myśli ze nie pasujemy do siebie xxx Chyba na tym powinienes sie skoncentrowac. Nie ma watpliwosci, ze ona ma do ciebie duzo uczuc, ale gdzies na jakiejs racjonalnej plaszczyznie, ona zauwaza jakies roznice miedzy wami, ktore wedlug niej moga byc przeszkoda w zbudowaniu trwalego dobrego zwiazku, gdybyscie np. zdecydowali sie na slub. Zapytaj ja, w czym konkretnie nie pasujecie do siebie? Badz otwarty, ze moze ona ma racje. Sa takie rzeczy ktore mozna przepracowac, i sa tez takie roznice ze lepiej sie rozstac (np inny system wartosci). Np. ja i moj obecny maz tez swego czasu mielismy podobna rozmowe... mamy dosc rozne zainteresowania i obawialam sie, ze to na dluzsza mete nie wypali. Ale wypracowalismy taki "system" bycia razem, ze jest nam bardzo dobrze. Przestała już walczyć o związek. Uważa że potrzebuje czasu. Myśli przychodziły stopniowo. Lecz teraz są zbyt wielkie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jeśli traktowałeś ją ozięble, jak koleżankę to pewnie to był prawdziwy powód.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Traktowalem ją jako narzeczoną. Nieraz mówiłem by mnie też tak traktowała

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×