Gość AnonimowyA Napisano Maj 16, 2018 Mam nietypowy problem. Jestem kierowcą ciężarówki, codziennie wracam do domu, przeważnie wyrabiam się w 8-12 godzinach w ciągu dnia. Lubię piwo, moim limitem maksymalnym są 4 piwa, bo jestem wtedy pewien, że rano wydmucham 0.0 zanim wsiądę za kółko. Potrafię tak pić codziennie, gdy na drugi dzień idę do pracy. Natomiast, gdy mam wolne na drugi dzień to nie mam nawet ambicji, aby skoczyć po piwko i często wychodzi tak, że wypije najwyżej jedno przed snem, albo wcale. O uja chodzi mojemu mózgowi? Sam siebie nie rozumiem, przecież skoro wolne to powinienem odchamić się na cały boży tydzień i w dni powszednie nie zaglądać do kielicha.... Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach