Gość gość Napisano Maj 20, 2018 Cześć dziewczyny mam pytanie czy któraś z Was spotkała się z lekiem PawPaw na guzy nowotworowe. W wieku 13 lat wykryto u mnie guczolaka przysadki,produkującego prolaktyne, miał wówczas 5 mm. Guz powoli rosnie i w chwili obecnej ma 8 mm. Byłam leczona od 12 lat ( w chwili obecnej mam 25) bromergonem, norprolakiem, dostinexem teraz obecnie przyjmuje carbergoline teva ( dostępną w niemczech bo tam mieszkam) i mimo kilkunastoletniego leczenia guz sie nie pomniejsza. W przyszłości planuje zajść w ciąże i lekarz powiedział ze mogą byc z tym problemy, choć zna przypadki kobiet które miały prolaktyne wiekszą od mojej i zachodziły, natomiast guz powiększa się w ciązy i w moim przypadku kiedy ma już 8 mm, moze urosnąć do makrogruczolaka. Dodatkowo prolaktyna spowodowała guzki w piersiach. Słyszałam o PawPaw, naturalnym leku który ponoc znacznie zmiejsza objętośc guza a nawet powoduje jego utratę. Czy ktoraś z was to stosowała, nie wiem czy zaryzykować i jak to przyjmować z obecnym lekiem ? Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach