Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Już chwilami wysiadam...

Polecane posty

Gość gość

Spotykamy się od jakiegoś czasu, na początku ja byłam średnio nastawiona do tej znajomości: ponieważ jest młodszy 3 lata i pracował w innym mieście więc rzadko sie widywaliśmy. Po pewnym czasie doszłam do wniosku jest to mężczyzna z którym chce być, z którym jest mi dobrze i jestem szczęśliwa. Niestety minęła fala 'motylków' i od pewnego czasu przechodzimy kryzysy. Najgorsze że każda sytuacja to napędza jeszcze bardziej a oboje jesteśmy uparci... Kocham Go i chce z nim być, próbuje nieraz panować nad tym co powiem ale boli mnie to, że on nie potrafi zrozumieć tego, że w związku normalne jest to że ktoś sie o kogos martwi, że ktoś za kimś tęskni że ktoś oczekuje spełnienia tego co sie powie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jeśli już masz kryzys to co będzie później :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A może po prostu mamy przez to przejść i się dotrzeć?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Młodość ma to do siebie, że daje czas i możliwości dotarcie, mało nawyków i czas na budowanie wspólnego świata.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
20:58 Nie znam takich związków. Młodość jest zbyt krótka żeby marnować ją na takie zwiazki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja mam 24 lata myśle już bardziej przyszłościowo. On również, czasem aż za bardzo. Ale boje się tego, że po prostu Go to przytłacza, że wszedł w poważny związek i że nie jest dla kogos obojętny...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
15.55 przytłacza go swiadomosc, że nie czuje do ciebie nic, wkurzasz go i gdyby nie to, że jesteś zboczona to dawno byś go nie oglądała a tak od czasu do czasu, zamiast iść do prostytutki jedzie do ciebie, gdy go przypili a ty chwalisz się, że na seks zawsze do ciebie wróci. Skąd więc frustracja? Związek oparty na pornograficznym seksie nie będzie związkiem z czułości, miłości i oddania, jesteś na tyle duża by to wiedzieć. Gdyby nie tylko o seks mu chodziło nie zdradzałby cię i nie tesknil do innej/innych.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Właśnie nasza relacja nie opiera się na seksie. Od samego początku tak nie było.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Dziś chciałam zrobić niespodziankę, ściągnęłam go wcześniej z pracy pod pretekstem pomocy mi. Zrobiłam kolacje, przygotowałam prezent z okazji jego urodzin. A on się wkurzył i się ze mną rozstał...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A to hooy. Nie byłabyś z nim szczęśliwa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nadal liczę że to przemyśli. Wiem, ze nie powinnam Go tłumaczyć ale jednak zbyt wiele problemów sie skumulowało ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×