Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Teściowa załatwiła mi prace ale ja nie chce jak jej odmówić

Polecane posty

Gość gość
A ja bym poszła do takiej pracy. Budżetówka to w miarę pewna praca, nikt nie zwalnia po wychowawczym, są trzynastki :) Zawsze można po jakimś czasie postarać się o coś innego tam na miejscu. Pracuję w urzędzie i widzę, jak czasem ludzie potrafią cudów dokonać. Jedna z koleżanek zaczynała od archiwum z wykształceniem policealnym, a teraz ma samodzielne, dośc prestiżowe stanowisko. Kolega miał najniższy szczebel w swoim dziale -po latach został tam kierownikiem. Koleżanka pracowała w słabym dziale na szeregowym stanowisku, gdy zwolnił się etat informatyka, postarała się o przeniesienie (miała studia w tym kierunku). Wzięłabym tą pracę, ponieważ wiem, że najważniejsze to dostać się, a później można się starać o przeniesienie, awansować itd.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Yebniete prowo, a wy sie wysilacie:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jak mąż płaci rachunki to można sobie tak lata całe PRZEBIERAĆ i szukać 'złotego grala".

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
gość dziś pomijając, że ten temat to prowo :) , czy Ty myślisz, że do sortowania listów w urzędzie przyjmą kogos po zawodówce? W urzędach wymagane jest minimum średnie wykształcenie, a coraz częściej studia (głownie administracja, prawo, ekonomia) niezależnie od stanowiska. Nie ma szans, aby do urzędu dostał się ktoś po zawodówce.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
To ja z 16:48- O jaacie, ktos odkopal moj stary temat o pracy w miesnym:D a ja juz dawno zapomnialam o tym:) nie wiem czy ten temat to prowo, ale tamten na pewno nie byl:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Fajną masz teściową ja bym była zachwycona gdyby mi coś takiego załatwiła. Właśnie szukam pracy i wcześniej pracowałam też w biurze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A ile zarobisz za tą prace, chociaż ze 2500 netto? Bo praca słabo rozwojowa, niezbyt inspirująca, wręcz uwsteczniająca, wiesz jak masz siedzieć 8h realizując obowiązki na niechcianym etacie i jeszcze tracić godzinę czasu na dotarcie to raczej Ci się nie kalkuluje jej podejmować po to tylko by uszczęśliwić teściową i męża.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Uwazam, że warto się zaczepił i szukać czegoś innego. W naszej firmie na recepcję ciągle zatrudniają nowe dziewczyny. Parza kawę na spotkania, przyjmują gości, obsługują korespondencję, nic ambitnego a po 3-6 miesiącach przechodzą do innych działów :D I tak mamy ciągłą rotację na recepcji :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Za co autorka żyje,że tak wybrzydza? Pytam 3 raz i zero odp.!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Pewnie z dochodu pasywnego np. wynajmu mieszkania po dziadkach, dywidendy z akcji, wynajmu jakiegoś lokalu etc. :) Dziś praca jest coraz rzadszym źródłem głównego zarobkowania :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja tak wspominam o tym mieszkaniu po dziadkach, gdyż jak kończył się mi wychowawczy to teściowa też krzywiła gębę, że nie idę się zarzynać za 2000 netto do jakiegoś januszka biznesu tymczasem i tak zarabiałam więcej od niej z wynajmu mieszkania po pradziadkach. Takie są czasem męczennice tylko kaska, kaska składać na kupkę, kolekcjonować banknoty, odświeżać stan konta codziennie ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
I z wynajmu 1mieszkania jesteś w stanie się y? hahaha.Lekcje dziecko odrobiło?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
utrzymać

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Tak, mam 2200 netto, nie każdy mieszka na prowincji, musiałam aż casting urządzić na przyszłych mieszkańców tak obszerny był krąg zainteresowanych. Teraz sobie pracuje w luźnej pracy, także te 2200 sobie odkładam na przyszłość :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Czyli nie zapracowałaś na to mieszkanie, tylko masz je z odzysku. I czym tu się chwalić?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×